Błędem było w ogóle rozpoczęcie tego manewru. Zakręt, linia ciągła, pasy ruchu oddzielone słupkami - to nie miało prawa się udać.Pośpiech jest jednak kiepskim doradcą - warto również pamiętać, że wyprzedzanie jest jednym z najbardziej niebezpiecznych manewrów, a nadmierna prędkość to jeden z najczęstszych powodów wypadków na drogach. Łącząc oba czynniki mamy niemal murowaną tragedię.
Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę, który na tylnej szybie auta miał naklejkę „STOP PIJANYM KIEROWCOM". Mężczyzna, który raczej nie żył w zgodzie z hasłem z nalepki, musi być wybitnym hipokrytą.Jest też możliwość, że kierowca kupił auto z naklejką, ale miał problem z jej usunięciem.Jest to doskonały przykład, że nie należy oceniać książki po okładce. Pierwsza myśl kazałaby sądzić, że za kierownicą auta siedzi ktoś, kto jest świadomy zagrożeń, jakie niesie za sobą jazda po alkoholu. W żadnym razie nie spodziewalibyśmy się „za kółkiem” osoby pijanej.`Jeleń wtargnął na drogę w czasie przejażdżki. Motocyklista wystrzelił jak z procy - WideoCzytaj dalej
Z piątku na sobotę (8-9 stycznia), około godziny 2 w nocy, na al. Niepodległości w Warszawie doszło do koszmarnie wyglądającego wypadku, w którym kierowca samochodu osobowego, ścigając się z innym kierowcą, dachował. Dachujące auto zniszczyło kilka aut zaparkowanych na bocznej ulicy.
Do niewyobrażalnej tragedii doszło w niedzielne popołudnie (10 stycznia) w Otwocku. Na przejściu dla pieszych przy ul. Poniatowskiego kierowca samochodu osobowego uderzył w dwie starsze kobiety.Obie poszkodowane trafiły do szpitala, ale jedna z nich zmarła. Fakt ten potwierdziła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Ponad 3 promile alkoholu miała 37-latka z Gdańska, którą została obywatelsko zatrzymana na ul. Armii Krajowej w Sopocie. Kobieta została ujęta przez świadków jej pijackiej jazdy i przekazana policjantom.Jak powiedziała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sopocie Lucyna Rekowska, 54-latek z Sopotu, jadąc ul. Armii Krajowej, zwrócił uwagę na styl jazdy kierującej Citroenem. Kobieta na rondzie wymusiła na nim pierwszeństwo, a następnie jechała wężykiem i wjeżdżała na chodnik.
Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło przez nieuwagę kierowcy Fiata Ducato.Zdarzenie miało miejsce na obwodnicy Pragi, gdzie doszło do zderzenia ciężarówki z autem osobowym. W wyniku kolizji powstał zator drogowy, z którym nie wszyscy kierowcy potrafili sobie poradzić. W efekcie doszło do kilku kolejnych zdarzeń.
Ekstremalnie drogie Ferrari 812 Superfast miało zostać dostarczone z myjni do ośrodka treningowego włoskiego klubu Genui. Auto zostało zupełnie rozbite.Federico Marchetti to rezerwowy bramkarz Genui, byłego klubu Krzysztofa Piątka. Sportowiec postanowił oddać swoje Ferrari jednej z lokalnych myjni samochodowych na gruntowne czyszczenie.
Murawa boiska klubu piłkarskiego Urzecze Gassy została doszczętnie zniszczona przez nieznanego kierowcę. Sprawca postanowił potrenować jazdę bokiem cudzym kosztem - straty wyceniono na kilka tysięcy złotych.Niestety, podobne akty wandalizmu nie są rzadkością - równa nawierzchnia oraz śliska trawa ułatwiają wprowadzenie auta w poślizg, bez ryzyka, np. wpadnięcia w dziurę.
W Markach pod Warszawą doszło we wtorek 12 stycznia do tragicznego wypadku, w którym zginęła jedna osoba. Na popularnym kanale YouTube: Polskie Drogi pojawiło się nagranie przedstawiające moment katastrofy.Wypadek miał miejsce na drodze wojewódzkiej nr 631 ok. godz. 15. Na nagraniu widać, że kierujący BMW wyprzedzał kolumnę pojazdów i to on jest głównym winowajcą w tym tragicznym zdarzeniu. Kierowca BMW doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka Nissanem.Przybyły na miejsce służby prowadziły reanimację kierowcy japońskiego auta - niestety bezskutecznie. Mężczyzna zmarł. Kobieta, która jechała z nim autem, została zabrana do szpitala. Sam sprawca wypadku miał tylko lekkie obrażenia.
Na DK2 w Międzyrzecu Podlaskim patrol drogówki zauważył BMW jadące bez tablicy rejestracyjnej - w związku z powyższym postanowiono zatrzymać pojazd do kontroli drogowej.Kierowca BMW zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe i nie zatrzymał się na polecenie funkcjonariuszy. Nawet gdy mundurowi zrównali się z pojazdem, dając znak do zatrzymania, siedzący za kierownicą 27-latek kontynuował jazdę, znacznie przyspieszając.
W środę 13 stycznia rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk poinformowała o zatrzymaniu 37-letniego policjanta drogówki z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór (11 stycznia) na trasie Miechucino - Reskowo. VW Polo, prowadzony przez funkcjonariusza, wypadł z jezdni, a następnie uderzył w barierki energochłonne i zawisł na skarpie.
45-letni mieszkaniec Łodzi, który 29 grudnia 2020 roku usiłował potrącić dwie osoby idące chodnikiem, usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa.Mężczyźnie może grozić kara dożywotniego więzienia. Został aresztowany - poinformowała w czwartek PAP Katarzyna Zdanowska z łódzkiej policji.
Do sprawy, jako pierwsi dotarli dziennikarze „Super Expressu". W rozmowie z dziennikiem szokującą informację potwierdził promotor pięściarza, Andrzej Wasilewski.Włodarczyk został skazany na pięć miesięcy pozbawienia wolności, ponieważ bez uprawnień poruszał się samochodem. Wszystko z powodu złamania zasądzonego zakazu kierowania pojazdów. Sportowiec trafił do aresztu na warszawskim Służewcu w piątek 8 stycznia.Jest to również fatalna informacja dla kibiców byłego mistrza świata w boksie zawodowym. „Diablo”, który lata świetności ma już za sobą, przygotowywał się do bardzo ważnej walki. W tej chwili wszystkie sportowe plany trzeba będzie odłożyć w czasie.
21-latka przejechała pół Łomży (Podlaskie) na dwóch felgach. Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 stycznia w rejonie ronda w Konarzycach. Funkcjonariusze KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) dostrzegli auto jadące na dwóch gołych felgach.Samochód został zatrzymany. Celnicy zawiadomili policję i na miejsce wysłano patrol drogówki. Funkcjonariusze nie mogli uwierzyć w kuriozalną sytuację, ponieważ kobieta przejechała na dwóch felgach niemal pół miasta.Policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało w wydychanym powietrzu 1,8 promila. 21-latka z gminy Śniadowo straciła prawo jazdy oraz zatrzymano dowód rejestracyjny jej pojazdu. Dokument odzyska dopiero po usunięciu usterki.`Jeleń wtargnął na drogę w czasie przejażdżki. Motocyklista wystrzelił jak z procy - WideoCzytaj dalejOkazuje się jednak, że jazda na gołych felgach to dość „popularny” sport.Przykładowo - pół roku temu funkcjonariusze z Olsztyna zatrzymali kierowcę, który jechał Oplem Astrą na samej feldze. To - oraz inne wykroczenia- sprawiło, że grożą mu nawet 2 lata pozbawienia wolności.Wcześniej najwyraźniej uszkodzeniu uległa przednia prawa opona, ale 47-letni kierowca uznał to za drobną niedogodność i kontynuował jazdę. Kierowca nie zatrzymał się również wtedy, gdy przecięta opona spadła z felgi - Był bardzo zdeterminowany, aby dotrzeć do centrum miasta.Tam trafił na patrol policji, której wyjaśnił, że ma już drugi komplet kół (w dodatku na aluminiowej feldze) i zamierzał pozbyć się starych felg wraz z oponami, więc nie było mu szkoda.Z kolei 20 września około 4 nad ranem policja otrzymała wezwanie do kierowcy Peugeota poruszającego się ulicami wrocławskiego rynku. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie brak... dwóch opon.Jak się okazało, kierowca był pod wpływem alkoholu - badanie alkomatem wykazało ponad 1,7 promila.- Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce ze względu na fakt, że sytuacja ta mogła stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa uczestników ruchu i podejrzenia, iż mężczyzna może kierować w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających - komentuje st. sierż. Paweł Noga z wrocławskiej policji.Mężczyzna po wytrzeźwieniu złożył wyjaśnienia. Pojazd został odholowany na parking strzeżony a mężczyzna zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.33-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.`Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected] ===============================================================================================zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce.__Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.plArtykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl Motocyklista uderzył w znak drogowy i stracił nogę. Kompletna znieczulica świadków - WideoW dziesięć sekund rozbił klasyczne Ferrari o przydrożny mur - WideoNa estakadzie Kwiatkowskiego w Gdyni, spod naczepy ciężarówki wyskoczył mężczyzna`
Do zdarzenia doszło w czwartek, 14 stycznia tuż przed godziną 20. 39-letnia kobieta wjechała swoim Peugeotem wprost pod pociąg na przejeździe kolejowym w Mikołowie na ulicy Myśliwskiej. Dyżurny z mikołowskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zderzenia samochodu osobowego z pociągiem.Na miejsce wysłano patrole prewencji i drogówki oraz załogi straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.
Co dosyć niezwykłe w ostatnich latach, Polska w większości przykryta została grubą (jak na aktualne standardy) warstwą śniegu. Świat przysypany białym puchem jest bardzo piękny, choć bywa niebezpieczny.Wraz z pierwszymi opadami śniegu na ronda i sklepowe parkingi wylegają domorośli drifterzy, którzy ćwiczą umiejętność jazdy w kontrolowanym poślizgu.
Popek” to barwna postać, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Praktycznie każdy o nim słyszał - a jeśli nie, to wkrótce usłyszy, bo gwiazdor ciągle robi wokół siebie sporo szumu.Wśród największych miłości rapera można wymienić sport, kobiety, nielegalne używki, modyfikacje ciała oraz motoryzację. Tę ostatnią pasję dzieli, jak się okazuje, z bezdomnymi, którzy chętnie obdarowują go drogimi autami. Do tej pory muzyk otrzymał "w prezencie" już dwa Mercedesy oraz Audi RS7.Popek w ostatnich dniach chętnie pokazuje się w mediach społecznościowych za sterami luksusowych maszyn. Po kilku Mercedesach i Audi RS7 Popek na swoim instagramowym koncie pokazuje się w Porsche 718 Spyder.Tym razem auto nie pochodziło od bezdomnego. W trakcie krótkiego filmiku Popek nawet wspomina co nieco na temat samego samochodu. Chociaż nie padają żadne konkretne liczby ani dane techniczne, to muzyk podsumowuje sportowe kompetencje Porsche.
Każdy z nas wielokrotnie słyszał, że za kierownicą nie wolno korzystać z telefonów komórkowych. Nikomu tłumaczyć nie trzeba, że jest to niebezpieczne i, np. pisanie SMS-ów, w trakcie jazdy może przynieść opłakane skutki.Sam kiedyś brałem udział w drobnej kolizji, w której kierująca dosłownie na pięć sekund spojrzała na telefon, aby sprawdzić, kto dzwonił. Wjechała w tył samochodu stojącego na światłach.Nagranie, które publikujemy na naszym portalu, pochodzi z Reddita i jest doskonałym przykładem tego, co może się nie stać, jeśli jednak skorzystasz z telefonu w trakcie jazdy.
Tego zdarzenia można było uniknąć, zachowując należytą ostrożność w trakcie jazdy. Przy ujemnych temperaturach jezdnie bywają bardzo śliskie i łatwo o poślizg.
24-latek z Łodzi raptem jeden dzień cieszył się ze zdanego egzaminu na prawo jazdy. Młody kierowca stracił uprawnienia za przekroczenie o ponad 50 km/h dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym oraz niezatrzymanie się do kontroli.
Do tragicznego wypadku doszło w sobotni poranek, 23 stycznia pod Łosicami.Kierująca samochodem osobowym marki Seat straciła panowanie nad pojazdem i zderzyła się z ciężarówką. Samochodem jechała 41-letnia matka z czworgiem dzieci.
Jeszcze nie osiągnął wieku, w którym może zrobić prawo jazdy, a już może otrzymać sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.To i tak pewnie najmniej dotkliwa spośród kar, które mogą spotkać 17-latka. Młody kierujący był po narkotykach i próbował uciec przed policją. W trakcie pościgu narobił niemałych szkód.Wszystko zaczęło się na jednej z dróg w powiecie lwóweckim, gdy niedaleko Lwówka Śląskiego, policjanci zauważyli Volkswagena Golfa III prowadzonego przez młodego kierowcę.