Kobieta wjechała pod pociąg. Nie powinna w ogóle wsiadać za kółko
Źródło: Materiały Policyjne

Kobieta wjechała wprost pod pociąg. To cud, że przeżyła. Grozi jej do 2 lat więzienia

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
15 Stycznia 2021

Kobieta, która w czwartek wjechała autem wprost pod pociąg, będzie miała teraz ogromne problemy. Okazało się, że przynajmniej z trzech powodów nie powinna prowadzić. 39-latka nigdy nie miała uprawnień i była pod wpływem alkoholu, a jej auto nie miało OC.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 14 stycznia tuż przed godziną 20. 39-letnia kobieta wjechała swoim Peugeotem wprost pod pociąg na przejeździe kolejowym w Mikołowie na ulicy Myśliwskiej. Dyżurny z mikołowskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zderzenia samochodu osobowego z pociągiem.

​Na miejsce wysłano patrole prewencji i drogówki oraz załogi straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.

Kobieta dostała drugą szansę. To cud, że wyszła z tego cało

39-latka zupełnie zignorowała sygnalizację świetlną i wjechała na torowisko. Poruszając się w kierunku Łazisk Górnych, wjechała wprost pod pociąg międzynarodowy relacji Bohumin w Czechach - Katowice.Mieszkanka Mikołowa miała ogromne szczęścia, ponieważ nie doznała żadnych obrażeń.

Jak się okazało, kobieta była pijana i nie miała żadnych uprawnień do kierowania pojazdami. 39-latce grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Kobieta wjechała autem wprost pod pociąg

Policjanci pracujący przy obsłudze zdarzenia byli bardzo zaskoczeni, gdy okazało się, że w groźnym wypadku nikt nie ucierpiał. 39-letnia mieszkanka Mikołowa wyszła z tej kolizji bez najmniejszego szwanku.

Kobieta za swoje nieodpowiedzialne zachowanie poniesie surowe konsekwencje.

Policjanci ustalili, że mieszkanka Mikołowa prowadziła samochód, mając ponad promil alkoholu w organizmie. Już samo to oznaczałoby dla niej kłopoty... ale to nie wszystko.

Kobieta wjechała autem wprost pod pociąg

39-latka nigdy nie miała uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód, który prowadziła, nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Stosowna dokumentacja trafiła do Wydziału Kryminalnego mikołowskiej komendy. Peugeot został odholowany na policyjny parking, a kobieta będzie musiała pojawić się w sądzie. Może usłyszeć wyrok nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Warto również nadmienić, że kobieta będzie zobowiązania do pokrycia szkód materialnych powstałych wskutek jej nieodpowiedzialnego zachowania. Uszkodzenia pociągu nie są znaczne, ale możemy być pewni, że koszt naprawy będzie bardzo dotkliwy. Mamy nadzieję, że to, oraz potencjalna kara pozbawienia wolności i cudowne wyjście z wypadku cało, będzie dla kobiety wystarczającą nauczką na przyszłość

Źródło: motoryzacja.interia

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł