Wypadek Passata podczas wyprzedzania
Źródło: Reddit: u/silversponn

Wyprzedzanie na łuku - ten kierowca popełnił poważny błąd

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
5 Stycznia 2021

Wypadek w trakcie wyprzedzania - to dość częsty widok na drogach. Pośpiech na drodze nie jest wskazany - brak rozsądku tym bardziej. Ten kierowca wyraźnie połączył oba i zdecydował się na niebezpieczny manewr. Drogo za to zapłacił.

Błędem było w ogóle rozpoczęcie tego manewru. Zakręt, linia ciągła, pasy ruchu oddzielone słupkami - to nie miało prawa się udać.

Pośpiech jest jednak kiepskim doradcą - warto również pamiętać, że wyprzedzanie jest jednym z najbardziej niebezpiecznych manewrów, a nadmierna prędkość to jeden z najczęstszych powodów wypadków na drogach. Łącząc oba czynniki mamy niemal murowaną tragedię.

Wypadek podczas wyprzedzania

Przekonał się o tym boleśnie kierowca Volkswagena Passata z poniższego nagrania. Na szczęście była to lekcja, z której będzie miał możliwość wyciągnąć wnioski. Następnym razem może nie mieć tyle szczęścia.

Z informacji pod nagraniem wynika, że do wypadku doszło na drodze w Rumunii. Oceńcie sami - czy kierowca zachował choć trochę rozsądku?

Polscy kierowcy wniebowzięci. Zapadły kluczowe decyzje, MOPy zmienią się nie do poznaniaPolscy kierowcy wniebowzięci. Zapadły kluczowe decyzje, MOPy zmienią się nie do poznaniaCzytaj dalej

Zobacz także: Kobiety spieszyły się do pracy. Pośpiech przypłaciły wizytą w przydrożnym stawie

Wypadek zarejestrowany kamerką samochodową zobaczycie poniżej:

Crossing a continuous line and overtaking right before a turn. What could possibly go wrong? from r/IdiotsInCars

Od razu przypomina się wypadek, o którym dziś pisaliśmy. Kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w stertę eternitu. Mężczyzna wypadł z obracającego się auta.

Policjanci ustalili, że był pod wpływem alkoholu i złamał podwójny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Do groźnego wypadku doszło 2 stycznia w miejscowości Postękalice w gminie Bełchatów. Kierujący Volkswagenem stracił panowanie nad autem i uderzył w stertę eternitu. Samochód dachował.

Okazało się, że kierowca był pijany. 20-latek miał też podwójny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Przejechał 178 km, gdy nagle doszło do wypadku. Nie żyje 52-letni sportowiecPrzejechał 178 km, gdy nagle doszło do wypadku. Nie żyje 52-letni sportowiecCzytaj dalej

Następny artykuł