Pijana kobieta przejechała pół miasta na gołych felgach
Źródło: zDrogi.pl

Podlasie. Pijana 21-latka przejechała pół miasta na samych felgach

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
15 Stycznia 2021

Pijana kobieta przejechała przez pół Łomży na samych felgach. Została zatrzymana przez policję. Funkcjonariusze zabrali jej prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny. Okazuje się, że jazda bez opon to dość popularny "sport" w całym kraju.

21-latka przejechała pół Łomży (Podlaskie) na dwóch felgach. Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 stycznia w rejonie ronda w Konarzycach. Funkcjonariusze KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) dostrzegli auto jadące na dwóch gołych felgach.

Samochód został zatrzymany. Celnicy zawiadomili policję i na miejsce wysłano patrol drogówki. Funkcjonariusze nie mogli uwierzyć w kuriozalną sytuację, ponieważ kobieta przejechała na dwóch felgach niemal pół miasta.

Policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało w wydychanym powietrzu 1,8 promila. 21-latka z gminy Śniadowo straciła prawo jazdy oraz zatrzymano dowód rejestracyjny jej pojazdu. Dokument odzyska dopiero po usunięciu usterki.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Okazuje się jednak, że jazda na gołych felgach to dość „popularny” sport.

Przykładowo - pół roku temu funkcjonariusze z Olsztyna zatrzymali kierowcę, który jechał Oplem Astrą na samej feldze. To - oraz inne wykroczenia- sprawiło, że grożą mu nawet 2 lata pozbawienia wolności.

Wcześniej najwyraźniej uszkodzeniu uległa przednia prawa opona, ale 47-letni kierowca uznał to za drobną niedogodność i kontynuował jazdę. Kierowca nie zatrzymał się również wtedy, gdy przecięta opona spadła z felgi - Był bardzo zdeterminowany, aby dotrzeć do centrum miasta.

Tam trafił na patrol policji, której wyjaśnił, że ma już drugi komplet kół (w dodatku na aluminiowej feldze) i zamierzał pozbyć się starych felg wraz z oponami, więc nie było mu szkoda.

Z kolei 20 września około 4 nad ranem policja otrzymała wezwanie do kierowcy Peugeota poruszającego się ulicami wrocławskiego rynku. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie brak... dwóch opon.

Jak się okazało, kierowca był pod wpływem alkoholu - badanie alkomatem wykazało ponad 1,7 promila.

- Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce ze względu na fakt, że sytuacja ta mogła stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa uczestników ruchu i podejrzenia, iż mężczyzna może kierować w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających - komentuje st. sierż. Paweł Noga z wrocławskiej policji.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu złożył wyjaśnienia. Pojazd został odholowany na parking strzeżony a mężczyzna zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

33-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł