Artur Szpilka zamieścił nagranie w sieci. Popełnił przynajmniej trzy wykroczenia

Bokser od lat wzbudza sporo kontrowersji. W ostatnim czasie opublikował w swoich mediach społecznościowych nagranie, na którym widać trening jego psa, pitbulla Pumby.
Szpilka wpadł na pomysł, by zafundować zwierzakowi trochę ruchu - zostawił psa na poboczu w lesie, wsiadł do samochodu i ruszył. Pumba posłusznie pobiegł za autem wzdłuż pobocza.
- To jest taki koń, taki dzik! - cieszy się Artur Szpilka na widok psa biegnącego obok pojazdu. Bokser zapewnia, że nie ma możliwości, by pies wbiegł na ulicę. Faktycznie, na nagraniu widzimy, jak pies biegnie równo i prosto wzdłuż drogi, ani razu nie wbiegając na asfalt.
Kontynuacja artykułu pod materiałem wideo
Internauci szybko dostrzegli kilka wykroczeń, które sportowiec popełnił w trakcie nagrania.
Po pierwsze, według Ustawy o ochronie zwierząt żaden pies nie powinien być puszczany wolno, jeśli właściciel nie zachowuje nad nim żadnej formy kontroli. Na filmie boksera Pumba biegnie zupełnie swobodnie - bez kagańca i smyczy. Siedzący za kierownicą mężczyzna faktycznie nie ma nad nim w tej chwili żadnej bezpośredniej kontroli.
Po drugie, cichy sygnał, słyszalny na nagraniu, dowodzi, że pięściarz jedzie bez zapiętych pasów.
Po trzecie, pięściarz nagrywał wideo, korzystając z telefonu w trakcie prowadzenia pojazdu.
Nagranie można obejrzeć na Instagramie sportowca.
Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl - Prowadziła auto z dzieckiem na kolanach i wymusiła pierwszeństwo - Wideo - Lewy kierunek przed wjazdem na rondo. Włączać, czy nie włączać? - Okradli go po wyjściu z banku. Rzucił się na maskę auta złodziei - Wideo
Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]
zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl










