ZDrogi.pl
Alfa Romeo

Alfa Romeo

Robert Kubica zastąpi wielokrotnego mistrza świata? Jest realna szansa na kontrakt w F1

20 Marca 2022

Autor tekstu:

Piotr Dutka

Udostępnij:

Wiele wskazuje na to, że ewentualne odejście Sebastiana Vettela z zespołu Aston Martin, będzie okazją dla Roberta Kubicy na powrót do poważnego ścigania. Według światowych mediów brytyjski zespół poważnie rozważa jedynie dwie kandydatury.

Włoskie portale informacyjne rozbudziły nadzieje wszystkich fanów Roberta Kubicy. Według nich, polski kierowca jest bardzo blisko angażu w uznanym zespole F1. Mowa o legendarną ekipę Aston Martin.

Aktualnie w zespole ekipy z Silverstone występują, syn właściciela Lance Stroll, a także czterokrotny mistrz świata, Sebastian Vettel.

Według licznych plotek, podsycanych przez światowe media, Niemiec poważnie rozważa zakończenie swojej bogatej kariery. Wiadomo, że w takiej sytuacji, ekipa Aston Martina nie będzie w żaden sposób blokowała planów kierowcy.

Mimo wszystko jego decyzja jest po prostu niezrozumiała. Były kierowca Ferrari, czy Red Bulla, związał się z zespołem z Silverstone długim, trzyletnim kontraktem.

Warto podkreślić, że na mocy tej umowy, kierowca jest oficjalnym ambasadorem marki, tym samym promując samochody słynnej marki.

Kontynuacja artykułu pod materiałem wideo

Sam zainteresowany w bardzo enigmatyczny sposób komentuje ewentualny pomysł zakończenia motorsportowej kariery.

- Nie mogę jeszcze nic powiedzieć. Nigdy nie rozmawiałem o mojej sytuacji kontraktowej, ale wkrótce się czegoś dowiecie - przywołuje wypowiedź kierowcy F1 portal "Motorsport".  

Wiadomo, że potencjalny następca byłego mistrza świata musi być bardzo doświadczony. Wśród potencjalnych wzmocnień przewija się nazwisko australijskiego kierowcy, Daniela Riccardo.

Aktualnie reprezentuje on barwy innej ekipy z Wielkiej Brytanii, McLarena. Wczorajsze zwycięstwo w Grand Prix Włoch może mu uświadomić, że jego bolid jest gotowy na walkę o najwyższe cele, tym samym urywając spekulacje dotyczące ewentualnego transferu.

Inną realną opcją był doświadczony Niemiec, Nico Hulkenberg. Jak się okazało, kilka dni temu ogłosił on zakończenie swojej kariery, tym samym nie dając sobie szans na zastąpienie swojego rodaka w bolidzie Aston Martina.

Wiele mediów wskazuje również trzecią, bardzo prawdopodobną opcję. Mowa o aktualnym kierowcy rezerwowym Alfy Romeo, Robercie Kubicy.

,,Polak byłby realnie zainteresowany ostatnią szansą w Formule 1 z programem na wysokim poziomie. Do tego posiada wiedzę techniczną, która pokrywa się z konkretnym aspektem żądań Astona Martina" - podkreśla dziennikarz Roberto Chinchero. 

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl
- Znany radiowiec przerobił hit Beaty K. - Internet leży i kwiczy
- Orlen płaci trzy razy więcej pracownikom w Niemczech niż w Polsce
- Kolejna zagadka drogowa, która poróżniła internautów. Kto ma pierwszeństwo?

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@zdrogi.pl

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na redakcja@zdrogi.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl

Źródło: Motorsport.com





Piotr DutkaAutor

Motoryzacja interesuje się od najmłodszych lat. Szczególnym uczuciem darzę niemiecka myśl techniczną, choć amerykańskie muscle cary również powodują u mnie szybsze bicie serca. Z wykształcenia Politolog. Aktualnie studiuje zarządzanie w Sporcie na Uniwersytecie Jagiellońskim. W szeroko pojętym pojęciu motoryzacji interesuje się motorsportem oraz nowoczesnymi technologiami

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@zdrogi.pl

Podobne artykuły

Jak grać w gry należące do Totalizatora Sportowego

3 najpopularniejsze sporty samochodowe Polaków

Czytaj więcej >

Robert Kubica pozostaje w Formule 1. Polak będzie kierowcą rezerwowym

Czytaj więcej >

Saudyjczycy wprowadzili nietypowe restrykcje dla F1. Kibice i zawodnicy będą rozczarowani

Czytaj więcej >

Audi czy Porsche? Który z zespołów już wkrótce zobaczymy w Formule 1?

Czytaj więcej >