Ceny paliw zapowiedziano wzrost
Źródło: pxhere

Mocny wzrost cen paliw. Niestety, będzie jeszcze gorzej

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
16 Stycznia 2021

Ceny paliw w drugim tygodniu stycznia nie wyglądały zbyt dobrze dla kierowców. Więcej trzeba było zapłacić zarówno za benzynę, diesla, jak i autogaz. Niestety, według ekspertów sytuacja może się jeszcze bardziej pogorszyć.

Ceny paliw idą w górę. Płaciliśmy 7 groszy więcej za olej napędowy

Ceny paliw odnotowały spory wzrost w drugim tygodniu stycznia. Jak wskazują w swoim raporcie eksperci z e-petrol.pl, olej napędowy podrożał aż o 7 groszy. Benzyna była droższa o 5 groszy, zaś za autogaz trzeba było zapłacić więcej o 3 grosze.

Jak można przeczytać w opracowaniu Grzegorza Maziaka i Jakuba Boguckiego, nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się poprawić. W najbliższych dniach ceny benzyny i oleju napędowego mogą przekroczyć nawet średni poziom 4,60 zł za litr.

To może być dopiero początek wzrostu cen paliw

Powodem ostatniego wzrostu cen paliw na stacjach są rosnące ceny hurtowe. 1000 litrów benzyny w hurcie podrożało o 90 zł, a jak pisze e-petrol.pl, podobna podwyżka została odnotowana w przypadku oleju napędowego, który kosztuje w rafinerii średnio 3727 zł za metr sześcienny.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

W związku z sytuacją detaliści również podnieśli ceny, dlatego za olej napędowy w tym tygodniu płaciliśmy średnio 4,56 zł/l. Z kolei benzyna bezołowiowa 95 kosztowała przeciętnie 4,59 zł/l, a średnia cena gazu wynosiła 2,14 zł/l.

Szacunki Maziaka i Boguckiego z e-petrol.pl wskazują, że w kolejnych tygodniach stycznia ceny benzyny 95-oktanowej będą się wahać w przedziale od 4,58 do 5,68 zł/l. Diesel będzie kosztował od 4,56 do 4,67 zł/l, a autogaz 2,13-2,20 zł/l.

Koronawirus wpływa na ceny paliw

Z raportu e-petrol.pl wynika, że nie słabną obawy o popyt na paliwo. Powodem jest postępująca pandemia i lockdown np. w Chinach, co odbija się negatywnie na hurtowych cenach ropy.

Jeszcze w tym tygodniu jedna baryłka kosztowała 56 dolarów, do tego pojawiały się również tendencje zwyżkowe. Argumentem za wyższą ceną był wzrost importu ropy rzez Chiny w 2021 roku o ponad 7 proc. i zapowiedź ograniczenia wydobycia w lutym przez Arabię Saudyjską w celu stymulacji cen na światowym rynku.

Ważnym czynnikiem może być także uruchomienie programu pomocowego dla gospodarki amerykańskiej, wycenianego na 2 miliardy dolarów. Wdrożenie projektu zacznie się prawdopodobnie po ostatecznym przejęciu obowiązków prezydenta przez Joe Bidena.

E-petrol.pl mówiąc o pozytywnych przesłankach powołuje się również na dane Energy Information Administration. Zapasy ropy w USA miały spaść o 3,25 mln baryłek, gdy prognozy wynosiły spadek wysokości 2,7 mln.

Mimo tak wielu pozytywnych informacji, szalę przechylają niepokoje związane z trzecią falą koronawirusa. Na wielu rynkach panuje strach przed kolejnym lockdownem. Nadzieją dla poprawę popytu paliwa mogą być szczepienia, wszystko jednak zależy od ich skuteczności i programu ich wdrażania.

Źródło: e-petrol.pl

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł