Policja zatrzymała złodziei paliwa
Źródło: Materiały Policyjne

Ukradli paliwo na stacji. Zamiast diesla wlali benzynę

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
30 Grudnia 2020

Policja otrzymała zgłoszenie dotyczące kradzieży tablic rejestracyjnych. Zgłaszający pojechał za złodziejami i informował funkcjonariuszy o tym, gdzie się znajdują. W pewnym momencie został zaatakowany - następnie złodzieje uciekli. Długo jednak nie trzeba było ich szukać.

Standardowy scenariusz złodziei paliwa - założyć tablice z innego pojazdu, pojechać na stację, zatankować i odjechać bez płacenia. Tym złodziejom jednak ta, pozornie prosta, misja się nie powiodła.

Policjanci z komendy w Augustowie otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży tablic rejestracyjnych ze Skody zaparkowanej na jednym z parkingów leśnych w gminie Nowinka. Zgłaszający dodał, że ruszył za podejrzanymi, którzy poruszali się Mercedesem.

Policja ruszyła zatrzymać złodziei

Po przejechaniu kliku kilometrów śledzony pojazd zatrzymał się i wysiadło z niego trzech mężczyzn. Napastnicy zaczęli rzucać różnymi przedmiotami w samochód zgłaszających. Wybili w ten sposób dwie szyby, porysowali lakier, a na nadwoziu pojawiły się głębokie wgniecenia.

Mężczyźni wsiedli z powrotem Mercedesa i odjechali w nieznanym kierunku. Pokrzywdzony oszacował straty na 1500 złotych.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Policjanci rozpoczęli poszukiwania agresorów i już po kilkunastu minutach otrzymali informację, że na terenie powiatu sejneńskiego dokonano kradzieży paliwa na jednej ze stacji benzynowych. Złodzieje mieli odjechać Mercedesem.

Policja wystawiła list gończy. Rowerzysta kopnął małe dziecko - WideoPolicja wystawiła list gończy. Rowerzysta kopnął małe dziecko - WideoCzytaj dalej

Policja nie musiała daleko szukać. Złodzieje popełnili poważny błąd

Jak się okazało, jeden z mężczyzn pomylił rodzaje paliwa - zamiast oleju napędowego zatankował benzynę. Mercedes odpalił i złodzieje ostro ruszyli, ale auto zgasło po przejechaniu zaledwie kilku metrów. Policja zatrzymała 31, 24 oraz 23-latka, przy okazji znajdując przy nich podejrzany pojemnik z białym proszkiem, który trafił na badania do laboratorium.

Podejrzani usłyszeli już zarzuty zniszczenia mienia - za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Natomiast za kradzież tablic rejestracyjnych i paliwa odpowiedzą na podstawie Kodeksu wykroczeń.
Jeśli laboratorium potwierdzi, że w pojemniczku znajdowały się narkotyki - mężczyźni odpowiedzą również za posiadanie nielegalnych substancji.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł