BMW kierowca łamie przepisy
Źródło: youtube.com Kierowcy Warszawskich ulic

Kierowca BMW łamie kilka przepisów pod rząd w ciągu kilku minut - wideo

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
7 Lutego 2021

BMW popełniło szereg wykroczeń, spokojnie kwalifikujących się do straty prawa jazda. Wśród nich było wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, czy jazda pod prąd. Wszystko rozegrało się w ciągu kilku minut na warszawskich ulicach.

BMW łamie multum przepisów w kilka minut

BMW produkuje niewątpliwie dosyć ciekawe auta, ale nie zawsze przyciągają one odpowiednich właścicieli. Tak niestety było w tym przypadku, gdy kierujący autem bawarskiej marki, popełnił szereg wykroczeń w ciągu kilku minut.

Do zdarzenia doszło w Warszawie, w nocy 17 grudnia 2020 roku koło godziny 20:00. Najpierw kierowca BMW wyprzedził nagrywającego, do tego wykonując manewr przed przejściem dla pieszych.

Jakby tego było mało, było to przejście oddzielone wysepką, tuż przed skrzyżowaniem. Kierujący BMW przejechał całe skrzyżowanie pod prąd, następnie przez drugie przejście dla pieszych i dopiero wrócił na swój pas.

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Nagrywający zauważył także, że przez drogę obok przechodził pieszy. Całe szczęście, że nie zdecydował się na przejście przez ulicę, którą jechał akurat kierowca niebieskiego BMW.

BMW z niezbyt rozsądnym kierowcą. Chwilę później łamał kolejne przepisy

To jednak nie koniec ciągu łamania przepisów. Nieco dalej nagrywający zatrzymał się tuż przed feralnym BMW na skrzyżowaniu. Pośpiech jak widać się nie opłacił, bo obaj uczestnicy ruchu spotkali się i tak na tych samych światłach.

Przed sygnalizacją, kierowca Audi stojący na samym przodzie korku najwyraźniej "przysnął". Mimo zielonego światła nie ruszył z miejsca, nikt jednak nie zatrąbił, aby go pośpieszyć.

W tym wcześniej wspomniany kierowca BMW wyłamał się z korku i ruszył do wyprzedzania, nie dość, że przed skrzyżowaniem, to znowu przed pasami. Przed nim identyczny manewr wykonał kierowca taksówki.

Do tego obaj wyprzedzający wykonali manewr w ostatniej chwili, bo na nagraniu wyraźnie widać jak ruszają samochody z lewej strony ulicy. Oznacza to, że miały już zapalone zielone światło.

Trudno jednoznacznie stwierdzić ile mandatu mógłby zapłacić kierowca. 500 zł i 10 punktów karnych za wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych to minimum, a wiele zależałoby od indywidualnej oceny policjanta.

Na szczęście mimo złamania tylu przepisów pod rząd, nie skończyło się to nawet najdrobniejszą kolizją. Niemniej tak ryzykowne zachowanie na drogach nie powinno mieć miejsca. Nawet jeśli się śpieszymy, na drodze powinniśmy być cierpliwi. Lepiej ryzykować 5-minutowe spóźnienie niż życie i zdrowie.

Źródło: Youtube/Kierowcy Warszawskich ulic

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł