Wypadek w Otwocku. Kierująca uderzyła w słup energetyczny
Źródło: OSP Otwock Jabłonna W niedzielę

Samochód uderzył w słup energetyczny. Z auta niewiele zostało, porażające zdjęcia

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
15 Grudnia 2020

Wypadek w Otwocku. 27-letnia kierująca Renault uderzyła w słup energetyczny - to cud, że wyszła z wypadku cało. Z jej auta niewiele zostało. Jak podaje policja - przyczyną zdarzenia drogowego było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.

W poniedziałek rano w Otwocku doszło do groźnego wypadku, w którym kierująca Renault rozbiła samochód z powodu nadmiernej prędkości. Kobieta cudem wyszła z wypadku bez szwanku. Miała wiele szczęścia - samochód jest doszczętnie zniszczony.

Wypadek w Otwocku. W poniedziałek (14.12) z samego rana przy ul. Żeromskiego w Otwocku doszło do niebezpiecznego wypadku z udziałem samochodu osobowego.

Na miejsce przyjechała policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz pogotowie energetyczne. Jak widzimy na zdjęciach, samochód uległ w wyniku wypadku doszczętnemu zniszczeniu.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Wypadek w Otwocku. Z auta niewiele zostało

- Dwudziestosiedmioletnia kierująca pojazdem marki Renault nie dostosowała prędkości do panujących na drodze warunków i straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzyła w znaki drogowe i słup oświetleniowy- mówi sierż. szt. Paulina Harabin z KPP w Otwocku. - kierująca była trzeźwa i nie odniosła żadnych obrażeń - dodaje sierż. szt. Harabin.

Wypadek Otwock

To kolejny głośny wypadek na mazowieckich drogach. W sobotę rozbite zostało Porsche należące do wypożyczalni Panek. Choć auto zostało rozbite nie z winy kierowcy, to wypożyczalnia ma problem

Wypadek Otwock

Porsche Cayman „wytrzymał” lekko ponad 12 godzin Do wypadku doszło w nocy (12 grudnia) o 2:52. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia, stwierdzili winę kierowcy innego pojazdu.
Firma ma niestety problem - w zwykłych okolicznościach cała wartość szkody zostałaby pokryta z OC sprawcy.

Niestety, kierowca wynajętego Porsche Cayman przekroczył dozwoloną ilość alkoholu w organizmie. Badanie alkomatem wykazało „lekkie” przekroczenie dopuszczalnego limitu (niestety nie podano więcej szczegółów). Sprawa jest w toku.

Panek w poście na Facebooku apeluje - „Nigdy nie wsiadajcie po alkoholu do samochodu w roli kierowcy. Czasami wystarczy jedno piwo, aby przekroczyć dopuszczalny limit. Przypominamy, że w Polsce jest to do 0,2 promila”

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł