Pościg zakończony na drzwie
Źródło: Policja

Policja złapała przestępce, który już raz wymknął im się w pościgu

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
22 Lutego 2021

Pościg policji za wyjątkowo zdeterminowanym i poszukiwanym mężczyzną, w końcu zakończył się sukcesem. Jeszcze dwa tygodnie wymknął się funkcjonariuszom, powodując spore szkody. Drugi raz nie udało mu się uciec.

Pościg za podejrzanym z początku się nie udał. Policjanci musieli czekać dwa tygodnie na szansę do zrehabilitowania się

Pościg numer jeden z omawianym sprawcą wydarzył się jeszcze 7 lutego na ul. Hubala w Gdańsku. Uciekinier uszkodził auto osoby postronnej oraz staranował radiowóz. Policja użyła broni, aby go zatrzymać, ale i tak wymknął się funkcjonariuszom. Więcej o tej sytuacji pisaliśmy tutaj.

Jak się później okazało, funkcjonariusze doskonale wiedzieli, że poszukiwany mężczyzną ma sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami. Ponadto 43-latek miał mieć powiązania z dilerami narkotykowymi.

Policjanci tego samego dnia rozpoczęli obławę na terenie Gdańska. Poszukiwany przepadł jak kamień w wodę, udało się znaleźć tylko jego porzucone auto użyte przy ucieczce.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Udział w sprawie brali także policjanci z wydziału kryminalnego. W końcu dowiedzieli się o miejscu pobytu podejrzanego i jakim autem obecnie się porusza.

Również w tym wypadku policja próbowała pochwycić zatrzymanego w trakcie jazdy. Gdy go zlokalizowano, była godzina 4 nad ranem. Radiowóz nadał sygnały świetlne i dźwiękowe. Poszukiwany ani myślał się zatrzymać.

Pościg numer dwa. Ścigany kończy go na drzewie

Ponownie nie obyło się bez pościgu. Prawdopodobnie sprawca sądził, że skoro raz wymknął się funkcjonariuszom, to może zrobić to drugi raz. Jednak w tym wypadku znacznie przeszacował swoje umiejętności.

43-latek stracił kontrolę nad Fordem Focusem kombi, którego prowadził. W efekcie uderzył drzewo, ostatecznie kończąc swój drugi i wszystko wskazuje na to, że ostatni pościg.

Na miejscu funkcjonariusze udzielili poszukiwanemu pomocy. Następnie aresztowano go i oddano do dyspozycji prokuraturze. Obecnie czeka na postawienie mu zarzutów.

Prawdopodobnie zostanie oskarżony o czynną napaść na policjanta, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, a także o zniszczenie mienia. Grozi mu nawet 12 lat więzienia.

- Policjanci cały czas wykonują czynności do tej sprawy, m.in. zabezpieczyli auto mężczyzny, trwają przeszukania. Analizowane są zabezpieczone ślady - napisano w komunikacie policji.

Źródło: Policja

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł