Kierowca BMW nieudane wyprzedzanie
Źródło: youtube.com istotne.pl

Wyprzedzanie BMW skończyło się uszkodzeniem dwóch innych aut - Wideo

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
23 Lutego 2021

Kierowca BMW podjął się próby wyprzedzania wolniej jadącego samochodu. Niestety, najprawdopodobniej w wyniku złego oszacowania sytuacji na drodze i swoich szans, doszło do kolizji. Razem z autem sprawcy zostały uszkodzone dwa inne, jedna osoba jest lekko ranna.

Kierowca BMW się przeliczył. Teraz będzie liczył, ale pieniądze za mandat i naprawy

Kierowca w BMW E60 doprowadził do kolizji 18 lutego na Drodze Krajowej numer 94 w miejscowości Kruszyn (woj. dolnośląskie). Do zdarzenia doszło koło godziny 8:00.

Sprawca wypadku podjął się próby wyprzedzania. W jej trakcie doprowadził do zderzenia czołowego z Suzuki SX4 S-Cross. Impet uderzenia sprawił, że BMW uderzyło jeszcze w Volkswagena Tiguana.

Jak później ustaliła policja, sprawca kolizji miał 29 lat i pochodził z Bolesławca. Kierującym Suzuki był 71-latek z powiatu legnickiego, a Volkswagenem jechał 49-letni Ślązak.

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Mimo że zdarzenie wyglądało dosyć groźnie, to na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Jedna osoba była lekko ranna, nie podano jednak, kto z uczestników kolizji odniósł obrażenia.

Kierowca BMW natomiast został ukarany przez policję. Zapłaci mandat w najwyższym możliwym wymiarze. Obecnie górny limit takiej kary wynosi 500 zł.

Kierowca BMW oprócz mandatu zapłaci za naprawy, lub nowy samochód

Na nagraniu dokładnie widać uszkodzenia, jakich doznały pojazdy. Suzuki wydaje się mieć niegroźnie uszkodzony przód, widać, że kierowca wyszedł o własnych siłach. Uwagę zwraca jednak pęknięta szyba i przede wszystkim pogięta karoseria. Choć wygląda to niegroźnie, zniszczone mogą być elementy nośne pojazdu.

Na nagraniu nie widać zbytnio uszkodzeń Volkswagena Tiguana. Wiadomo jednak, że prawdopodobnie w wyniku zdarzenia wylądował poza drogą na polu. Możliwe, że staranował również ogrodzenie.

Natomiast BMW zostało najmocniej uszkodzone w tej kolizji. Czyli właściwie największe straty odniósł sprawca. Na nagraniu widać, że samochód leży w rowie, do tego wydobywa się z niego siwy dym.

Również można zauważyć, że koło zostało na tyle uszkodzone, że "ukręciło się" w nadkolu. To oznacza poważne zniszczenia układu zawieszenia.

Zdjęcie lokalnych mediów z drugiej strony ,wskazuje również na to, że praktycznie cały drugi bok jest doszczętnie zniszczony. Wyłamały się tylne drzwi, prawdopodobnie uszkodzone zostały także progi. Jeśli naprawa w ogóle będzie możliwa, to kierowca BMW będzie musiał zapłacić niemałe pieniądze. W innym wypadku zostaje kupno nowego auta.

Źródło: istotne.pl

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł