Czym jest szkoda całkowita?
Źródło: Foter.com

Czym jest szkoda całkowita?

redaktorredaktor
30 Grudnia 2020

Większość osób na hasło "szkoda całkowita" dostaje gęsiej skórki i nagłego przyspieszenia pulsu. Jak się zachować w takiej sytuacji i co zrobić z pojazdem, który nie nadaje się już do użytku?

Kiedy następuje szkoda całkowita i czym się różni od częściowej?

Ze szkodą całkowitą mamy do czynienia, gdy pojazd uległ zniszczeniom, które przekraczają wartość samochodu w dniu likwidacji szkody lub stan techniczny nie pozwala na naprawę uszkodzeń. Mówi o tym na przykład zapis z Kodeksu cywilnego art. 363 § 1:

„Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu”.

Szkoda całkowita w zależności od firmy ubezpieczeniowej oraz zapisów zawartych w polisie może wynosić do 70% wartości pojazdu w dniu, kiedy doszło do kolizji bądź wypadku. Wyjątek stanowi sytuacja, w której szkoda została zgłoszona z OC sprawcy. Wtedy wartość naprawy musi przekroczyć 100% wartości auta. Tak wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2006 r. (sygn. akt III CZP 76/05):

„W przypadku szkody całkowitej otrzymasz od ubezpieczyciela różnicę pomiędzy wartością pojazdu w dniu szkody a wartością pozostałości, czyli tzw. wraku pojazdu. Ubezpieczyciel może również wskazać Ci nabywcę, który kupi od Ciebie uszkodzone auto za taką cenę, jaką podano w decyzji”.

Należy przy tym pamiętać, że im starszy samochód, tym bardziej prawdopodobne jest, że szkoda zostanie uznana za całkowitą.

Jeżeli jednak stan pojazdu umożliwia jego naprawę, a koszt takiego zabiegu mieści się w granicy wartości maszyny w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania, wówczas mówimy o szkodzie częściowej.

Szkoda całkowita z Autocasco (AC)

Szkoda całkowita z AC następuje, jeśli koszt naprawy pojazdu przekracza 70% jego wartości. Niestety, ubezpieczyciele regularnie wykorzystują inne metody przeliczania szkód. Przy kalkulacjach z AC firmy ubezpieczeniowe uwzględniają ceny oryginalnych części oraz opłaty za robociznę właściwych dla warsztatów ASO. Może się zdarzyć, że nawet nieznaczne uszkodzenia zostaną uznane za szkodę całkowitą, ponieważ kalkulacje przeprowadzone w taki sposób znacznie podwyższają ostateczną cenę naprawy.

Co zrobić z wrakiem?

Gdy szkoda została rozliczona jako całkowita, to wedle dyrektywy Komisji Nadzoru Finansowego ubezpieczyciel ma obowiązek udzielenia pomocy w sprzedaży zdezelowanego auta za kwotę wpisaną w ostatecznym rozliczeniu, aczkolwiek właściciel wcale nie musi korzystać z takiego przywileju. Żadne prawo nie zabrania sprzedaży auta, nawet jeśli jego stan jest katastrofalny. Na rynku znajdziemy mnóstwo firm, które skupują zniszczone czy zaniedbane pojazdy objęte szkodą całkowitą. Warto też zweryfikować adresy wszelkich warsztatów samochodowych lub blacharskich. Gdy zdecydujemy się na pomoc firmy ubezpieczeniowej, możemy poprosić także o wskazanie potencjalnego nabywcy. Firmy z tego segmentu czasem zajmują się wystawianiem powypadkowych aut na aukcjach.

Przy sprzedaży należy sporządzić odpowiednią umowę, na której muszą znajdować się m.in. dane nowego właściciela. Ponadto jesteśmy zobowiązani do zgłoszenia tego procederu w wydziale komunikacji oraz u ubezpieczyciela, aby nie płacić składki OC. Czasem szkody jednak mogą być tak wielkie, że samochód nie przedstawia żadnej wartości. Wówczas jedynym wyjściem jest zezłomowanie auta. Przy oddawaniu go do kasacji musimy przedstawić do wglądu: dowód osobisty, tablice rejestracyjne, dowód rejestracyjny pojazdu (lub zaświadczenie o jego zatrzymaniu przez policję) oraz kartę pojazdu (o ile była wydana). Jeśli pojazd był zarejestrowany przez firmę leasingową, powinniśmy posiadać oświadczenie zezwalające na oddanie maszyny do kasacji.

Następny artykuł