ZDrogi.pl
Tragiczny wypadek w Dziwnowie

DOMIN/AGENCJA SE/East News

Są cztery hipotezy w sprawie wypadku w Dziwnowie

2 Marca 2021

Autor tekstu:

Konrad Karpiuk

Udostępnij:

Wypadek w Dziwnowie szybko obiegł całą Polskę, ofiarami była cała rodzina. Tajemnicze są również okoliczności wypadku, bo nie wiadomo, jak doszło do tego, że auto wpadło do Zalewu Kamieńskiego. Pojawiły się cztery hipotezy.

Wypadek w Dziwnowie, zginęła 4-osobowa rodzina

Wypadek w Dziwnowie (woj. zachodniopomorskie) wydarzył się 28 lutego koło godziny 12.30. Z niewiadomych przyczyn, samochód z całą rodziną wjechał do Zalewu Kamieńskiego.

Akcję wydobywczą zakończono koło godziny 16:00. Auto znaleziono 10 metrów od brzegu na głębokości 7 metrów. Samochód leżał na dnie, przewrócony na dach. Niestety, nikt nie przeżył.

`Jeleń wtargnął na drogę w czasie przejażdżki. Motocyklista wystrzelił jak z procy - WideoCzytaj dalej

W zdarzeniu zginął 41-letni mężczyzna, 38-letnia kobieta i dwoje dzieci w wieku 7 i 3-lat. Razem z nimi jechał pies. Sprawą zajmuje się prokuratura. Więcej o tym wypadku pisaliśmy tutaj.

Wypadek w Dziwnowie, są cztery hipotezy na temat przyczyn

Portal Polsat News przekazuje cztery prawdopodobne scenariusze, jak mogło dojść do tego zdarzenia. Wszystkie są oparte na relacjach naocznych świadków i informacjach od prokuratury.

Jak podaje Polsat, raczej nie było problemów z przyczepnością, czy uszkodzeniem opon. Według świadków nie było reakcji kierowcy, gdy auto skręciło, nie było prób zmiany toru jazdy. Również po wyjęciu pojazdu, opony były całe, także ta hipoteza jest raczej mało prawdopodobna.

Druga hipoteza dotyczy zasłabnięcia, lub zaśnięcia za kierownicą. Pytanie jednak, czy np. pasażer by wtedy nie zareagował i nie spróbował wykonać ruchu kierownicą?

Trzecia hipoteza dotyczy zwierzęcia, które jechało razem z rodziną. Nie można wykluczyć, że pies rozproszył kierującą i w efekcie doprowadził do nieoczekiwanej reakcji.

Kolejna, czwarta hipoteza dotyczy parkowania przy nabrzeżu. Kobieta mogła chcieć zaparkować auto przy nabrzeżu i pomylić pedał hamulca z gazem. Nie wyklucza się nawet rozszerzonego samobójstwa.

Według Polsatu prokuratura nie przesądza jeszcze żadnej wersji jako najbardziej prawdopodobnej. Zwłaszcza że w okolicy gdzie auto spadało do wody, nie odnotowano śladów hamowania.

- Na tym etapie postępowania nie można wskazać, co było powodem i jakie okoliczności towarzyszyły temu zdarzeniu - twierdzi Alicja Macugowska-Kiszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie cytowana przez Polsat News.

Źródło: Polsat News

`

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@zdrogi.pl
===============================================================================================

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce.__Masz ciekawy temat? Napisz na redakcja@zdrogi.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

`

Podobne artykuły

Lubuska Policja

Na drogach

Bez prawa jazdy pędził mustangiem prawie 180 km/h. Wewnątrz auta znajdował się mały chłopiec

Czytaj więcej >
Kierowca nissana cudem uniknął śmierci. Mógł uniknąć też obrażeń

Na drogach

Kierowca nissana cudem uniknął śmierci. Jak on to przeżył? - Wideo

Czytaj więcej >
Policjanci zatrzymali po pościgu 43-letniego kierowcę BMW. Mężczyzna podczas ucieczki potrącił funkcjonariuszkę

Na drogach

Kamienna Góra. Kierowca BMW potrącił funkcjonariuszkę - Był poszukiwany

Czytaj więcej >
Policja Świętokrzyska

Na drogach

Na podwójnym gazie szalał swoim traktorem. Zdemolował ogrodzenie i wjechał w dostawczaka

Czytaj więcej >
Kierowca białego busa potrącił rowerzystę. Wysiadł tylko po to, aby zabrać lusterko

Na drogach

Czekanów. Potrącił rowerzystę i wysiadł, aby zabrać lusterko. Policja szuka sprawcy - Wideo

Czytaj więcej >
Wybuch autobusu

Na drogach

Wyskakiwali jeden po drugim z płonącego autobusu. Wkrótce doszło do wybuchu - Wideo

Czytaj więcej >