ZDrogi.pl > Na drogach > Pijany kierowca Seicento zatrzymany. Uciekł w pole zostawiając dokumenty w aucie - Wideo
Konrad Karpiuk
Konrad Karpiuk 19.03.2022 14:37

Pijany kierowca Seicento zatrzymany. Uciekł w pole zostawiając dokumenty w aucie - Wideo

pijany-kierowca-w-seicento
Youtube.com Warszafka po stolicy

Pijany kierowca od razu zwrócił uwagę autora nagrania. Seicento jechało zygzakiem i stwarzało zagrożenie na drodze. Gdy tylko udało je się zatrzymać, kierowca uciekł w pole.

Do zdarzenia doszło na obwodnicy Garwolina (woj. mazowieckie) w kierunku Lublina. Pijany kierowca "postrachu kolumn rządowych", czyli fiata seicento jechał bez świateł.

Po podjechaniu bliżej okazało się, że to Seicento van, czyli wersja z przedziałem bagażowym zamiast tylnych foteli. Do tego w bagażniku siedziało dwóch mężczyzn, którzy popijali sobie piwo. Kierowca miał ok. 25 lat i jechał bez pasów.

Autor filmu wyprzedził seicento, po czym dostrzegł, że pojazd porusza się zygzakiem. Po chwili mały fiat wyprzedził nagrywającego w wyjątkowo niebezpieczny sposób. Później kierowca seicento, nie mógł utrzymać toru jazdy, do tego włączył światła awaryjne.

Zobacz także: Jeleń wtargnął na drogę w czasie przejażdżki. Motocyklista wystrzelił jak z procy - Wideo

Autor nagraniu zdecydował się zareagować na zagrożenie, przyśpieszył i zablokował drogę seicento, powoli wyhamowując. Kierujący fiatem nie oponował i zatrzymał się na pasie awaryjnym.

Pijany kierowca zatrzymany przez obywatela. Sprawca uciekł w pole

Od razu po zatrzymaniu, obywatele dokonujący zatrzymania, zawiadomili policję. W tym czasie kierowca seicento wysiadł z auta i uciekł w pole.

Trzeba było poczekać ok. pół godziny na policję. Gdy funkcjonariusze przyjechali, od razu sprawdzili daszek przeciwsłoneczny w seicento, okazało się, że sprawca zostawił w nim dokumenty.

Czy kierowca seicento teraz poniesie konsekwencje? Trudno stwierdzić. Wiele zależy od tego, czy policji udało się go ująć niedługo po zdarzeniu.

Wielu pijanych kierowców ucieka z miejsca zdarzenia, gdyż mogą się później sami zgłosić na policję, po wytrzeźwieniu. Wtedy trudno będzie im udowodnić jazdę pod wpływem.

Niektórzy nawet jeśli zostaną złapani niedługo po incydencie i tak potrafią się wybronić. Mogą np. stwierdzić, że "zdenerwowali się i uciekli, a później się napili".

Sprawca na pewno jednak odpowie za ryzykowne manewry. Sporo go może kosztować także przewożenie pasażerów w bagażniku.

Źródło: Youtube.com Warszafka po stolicy

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]


zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Tagi: 911 Policja