Pieniądze serwis samochodu
Źródło: Pixy.org Lakia Hinson

Kierowco, przygotuj się na pustki w portfelu. Serwisowanie może kosztować fortunę, nikogo to nie ominie

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
16 Stycznia 2021

Szykuj pieniądze na naprawy, szczególnie jeśli masz nowe, lub kilkuletnie auto. Unia Europejska wprowadziła szereg wymogów dotyczących nowych samochodów. Celem przepisów było zwiększenie bezpieczeństwa, ale ich skutkiem będzie wzrost cen napraw.

Bezpieczeństwo i rozwój kosztuje. Nowe technologie to dodatkowe pieniądze zostawione w serwisie

Wydając pieniądze na nowy, bądź kilkuletni samochód, w wielu przypadkach liczymy, że posłuży nam on przez lata i w ogólnym rozrachunku nie wyjdzie drożej niż wymagający wielu napraw 10-latek. Jednak w ostatnich latach koszty serwisu młodszych samochodów rosną, głównie przez nowe technologie i systemy. Teraz swoją cegiełkę dołożyły unijne przepisy.

Już od maja 2022 roku, wszystkie nowe modele samochodów sprzedawane na terenie UE będą musiały być wyposażone w aktywne systemy bezpieczeństwa ADAS (Advanced Driver Assistance Systems). Choć do wprowadzenia przepisów został ponad rok, wiele aut już jest wyposażona w ten system.

Na kalibrację i naprawę systemów ADAS wydasz sporo pieniędzy

ADAS zawiera takie systemy jak np. samodzielne hamowanie w razie braku reakcji ze strony kierowcy, czy asystent pasa ruchu. Mechanizmy są zwykle dosyć skomplikowane, wykorzystują drogie czujniki, kamery i głowice radarowe. Awaria elektryki to tylko jeden z wielu problemów, jakie mogą nas spotkać.

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Nawet jeśli niespodziewane awarie będą nas omijać, to na pewno zostawimy pieniądze w warsztacie, płacąc za kalibrację systemów. Przykładowo, głowice radarowe w zderzaku będą potrzebowały interwencji mechanika choćby po naprawach zawieszenia, wymianie lusterek, czy wpadnięciu w większą dziurę.

Wzrosną również koszty naprawy samochodu po kolizjach. Nawet jeśli będzie to z pozoru niegroźna stłuczka, to nie można wykluczyć, że w wyniku uderzenia np. w zderzak, uszkodzeniu nie uległy kamery, czy wcześniej wspomniane głowice radarowe. O ile koszty kalibracji wyniosą kilkaset złotych, to wymiana uszkodzonych elementów może być liczona w tysiącach.

Systemy ADAS wpłyną również na ceny nowych aut. Do tej pory technologiczne nowinki są opcją dostępną za dopłatą, gdyż ich montaż to dodatkowe koszty dla producenta. Jednak od wejścia w życie unijnych przepisów, opcja dostępna do tej pory po dopłacie, będzie opcją bazową. W efekcie więcej pieniędzy zostawimy nie tylko w warsztacie, ale i w salonie.

Od lat zostawiamy coraz więcej pieniędzy w serwisach

Nowe unijne przepisy to jedno, a rozwój technologii to drugie. Od wielu lat zostawiamy coraz więcej pieniędzy w warsztatach, ze względu na nowe technologie, które jeszcze kilka lat temu mogły być jedynie ciekawostkami, a teraz są standardem w większości nowych samochodów.

Problem dotyczy choćby hybryd plug-in, które wykorzystują baterie litowo-jonowe. Są one dosyć drogie i nawet przy odpowiedniej eksploatacji z czasem tracą pojemność, zmniejszając tym samym zasięg silnika elektrycznego. Ich wymiana może kosztować nawet kilka tysięcy złotych, choć w tym wypadku mogą nam to wynagrodzić pieniądze zaoszczędzone na paliwie.

Kolejnym problemem są reflektory LED, które od lat zyskały sporą popularność, głównie ze względu na możliwości techniczne. Ich niewątpliwym plusem jest spora trwałość. Problem w tym, że jeśli już dojdzie do przepalenia, nie będzie możliwości wymiany jednej żarówki jak w starszym aucie. Trzeba będzie wymienić cały reflektor, co może kosztować ponad 1000 zł. Na szczęście rynek nie znosi próżni, są już firmy, które rozcinają reflektory i wymieniają diody, co pozwala zaoszczędzić nieco pieniędzy.

Omawiając koszty serwisu, warto zwrócić także uwagę wymieranie silników wolnossących. W erze downsizingu zostało już niewiele możliwie prostych jednostek bez turbodoładowania. Choć turbina pozwala wycisnąć z niedużego silnika znacznie więcej mocy, to wiąże się również z kosztami. Wymiana uszkodzonej może kosztować kilka tysięcy złotych, choć koszt można obniżyć, oddając ją do regeneracji. W tym wypadku jeśli chcemy zaoszczędzić pieniądze, musimy dbać o odpowiednią eksploatację turbiny, np. dając jej czas na schłodzenie po bardziej dynamicznej jeździe.

Źródło: Motorewia

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł