ZDrogi.pl
Kierowca toyoty ukarany jedynie mandatem. Policja umorzyła sprawę ulicznych wyścigów

YouTube: Stop Cham

Kierowca dachował w trakcie ulicznego wyścigu. Co robi policja? 500 zł mandatu i umarzamy sprawę

29 Marca 2021

Autor tekstu:

Piotr Szczurowski

Udostępnij:

Czy relacja świadków oraz nagranie wystarczą, aby udowodnić komuś winę? Okazuje się, że nie - doskonale wie o tym kierowca toyoty, który dachował pojazdem w styczniu br. Mężczyzna nie odpowie za sprowadzenie zagrożenia w ruchu drogowym... bo nie ma na to

10 stycznia pisaliśmy o niebezpiecznej sytuacji, do której doszło na al. Niepodległości w Warszawie.

W nocy z 8 na 9 stycznia pewien kierowca gorzko pożałował udziału w nielegalnym ulicznym wyścigu. Kierujący autem osobowym marki Toyota stracił panowanie nad pojazdem. Jego auto dachowało, poważnie uszkadzając kilka samochodów, które były zaparkowane na pobliskim parkingu. Zniszczone zostały cztery samochody: honda, nissan, ford i renault.

Kierowca toyoty uniknie poważnych konsekwencji

Jak wtedy wspominaliśmy - świadkówie zgodnie twierdzili, że przed tym groźnym wypadkiem, oba samochody ścigały się na al. Niepodległości.

Cała sytuacja została jeszcze zarejestrowana przez wideorejestrator - doskonale widzimy dwa pojazdy, które mijają auto autora nagrania. Jeden z samochodów wpada w poślizg i dosłownie wystrzeliwuje w powietrze. Jak podawała policja, kierowca toyoty nie ucierpiał w zdarzeniu, był trzeźwy. Ale z wraku auta musieli wyciągać go strażacy.

`Jeleń wtargnął na drogę w czasie przejażdżki. Motocyklista wystrzelił jak z procy - WideoCzytaj dalej

Kierowcy toyoty się upiecze. Wystarczyło wszystkiego się wyprzeć

Teraz sprawa znalazła swój zaskakujący finał. Obywatel Tadżykistanu, który prowadził białą toyotę, zostanie ukarany wyłącznie 500-złotowym mandatem. Dlaczego?

Mężczyzna brał udział w nielegalnym wyścigu na drodze publicznej - sprowadził tym samym niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Niestety relacja świadków i nagranie nie stanowią wystarczających dowodów.

Kierujący toyotą zaprzeczył, że brał udział w wyścigu i oznajmił, że nie zna kierowcy drugiego auta. Efekt? Policjanci nie mogą do niego dotrzeć, aby potwierdzić, że mężczyźni się ścigali.

- "Wykonaliśmy wszelkie czynności zmierzające do ustalenia osoby kierującej drugim pojazdem, biorącym udział w zdarzeniu, niestety, ze skutkiem negatywnym. Wszelkie zabezpieczone nagrania z monitoringu wykluczyły odczytanie numerów rejestracyjnych samochodu. W sprawie został również przesłuchany autor nagrania" - poinformował w rozmowie z TVN24 Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji.

Witamy w Polsce. Dla przypomnienia publikujemy ponownie nagranie z nie-wyścigu ulicami Warszawy.

Źródło: Autoblog/TVN24

`

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@zdrogi.pl
===============================================================================================

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce.__Masz ciekawy temat? Napisz na redakcja@zdrogi.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

`

Podobne artykuły

Policjanci zatrzymali 47-latkę, która wyrzuciła psa z samochodu. Źródło: Policja.pl

Aktualności

Pijana kobieta wyrzuciła psa z samochodu. Zaskakująca reakcja 13-latków

Czytaj więcej >
Kradzież na walizkę

Aktualności

Nieudana próba kradzieży BMW M2. Złodzieje wyłożyli się na jednej rzeczy - Wideo

Czytaj więcej >

Aktualności

Złodziejom udało się otworzyć auto. Nie dali rady otworzyć bramy - Wideo

Czytaj więcej >
Wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu

Aktualności

W niedozwolonym miejscu wyprzedził nieoznakowany radiowóz - Wideo

Czytaj więcej >
Toyota GR-86 zadebiutuje później niż planowano

Aktualności

Toyota GR-86 zadebiutuje później niż planowano. Japończycy mają dobry powód

Czytaj więcej >
Subaru wygrało wyścig z lamborghini

Aktualności

Subaru staje do wyścigu z Lamborghini. Kierowca supersamochodu był bez szans - Wideo

Czytaj więcej >