Hamulce Ford Mustang GT500
Źródło: youtube.com File404

Kierowca Mustanga miał awarię hamulców tuż przed ostrym zakrętem

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
16 Lutego 2021

Hamulce w aucie jeżdżącym na torze mocniej dostają "w kość", więc łatwiej o ich awarię. Takową miał kierowca Forda Mustanga Shelby GT500, jechał ze sporą prędkością tuż przed ostrym zakrętem. Pokazał jednak nieprzeciętne umiejętności, kończąc manewr bezkolizyjnie.

Hamulce są kluczowe na torze. Ich awaria potrafi być tragiczna w skutkach

Hamulce, które przestają działać przy szybkiej jeździe, to chyba najgorszy koszmar każdego kierowcy. Pół biedy, gdyby do awarii doszło na początku długiej prostej, byłoby miejsce na wytracenie prędkości. Gorzej jeśli stało się to przed ostrym zakrętem.

Do takiej sytuacji doszło na słynnym torze Hockenheim w Badenii-Wirtembergii (Niemcy). Charakterystycznym elementem obiektu jest długi, łagodny łuk na którym kierowcy osiągają najwyższe prędkości. Miejsce do rozpędzenia się szybko kończy się ostrym zakrętem o kącie niemal 180 stopni.

To miejsce jest prawdziwym test dla wielu kierowców. Trzeba wiedzieć ile wyhamować, aby z szybko pokonać trudny zakręt i przy tym nie wypaść z trasy, bądź nie dać się wyprzedzić przez tych, którzy wyhamują później. Kierowca tego Mustanga Shelby G500 gdy zaczął wyhamowywać, zorientował się, że nie działają mu hamulce.

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Projektanci toru przewidzieli jednak, że wielu kierowców nie zmieści się w zakręcie, więc bandy są daleko od wewnętrznej krawędzi. Do tego wysypano żwir pozwalający spowolnić niektóre auta i z tego też miał skorzystać kierowca Mustanga.

Hamulce przestały działać w kluczowym momencie

Na nagraniu słychać jak kierującym Fordem nagle orientuje się, że hamulce nie działają, rzucając z przerażeniem przekleństwo. Po odpuszczeniu gazu i dojechania blisko zakrętu celowo wyprowadził auto z równowagi, z samej masy wprowadzając go w poślizg.

Oczywiście auto "jadące" bokiem znacznie szybciej wytraca prędkość i na to liczył kierujący. Sytuację utrudniał kierowca Hondy Civic, który zbliżał się do zakrętu i pozostawiał bardzo mało miejsca.

Mustang Shelby GT500 wyhamował jednak poślizgiem i co więcej, nawet nie uderzył w bandę. Po tej chwili mrożącej krew w żyłach, kierowca nie mógł opanować emocji i zaczął krzyczeć z radości.

Prawdopodobnie doszło do przegrzania się hamulców, które podczas ostrej, torowej jazdy są mocno eksploatowane. Zwłaszcza że musiały zatrzymywać ważącą 2-tony "budę" Mustanga.

Ford Mustang Shelby GT500 którym jechał nagrywający to prawdziwy, amerykański potwór. Klasyczne V8 o pojemności 5,8-litra generuje w nim 650 koni mechanicznych. Auto wymaga odpowiedniego kierowcy i niewątpliwie takim jest nagrywający.

Źródło: Motofilm.pl

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł