Ciężarówka uniknięcie zderzenia
Źródło: youtube.com AutemSzanujeZasady

Spowodował, że ciężarówka wjechała w słup, po czym odjechał z miejsca zdarzenia - WIDEO

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
14 Lutego 2021

Ciężarówka przez nieodpowiedzialność kierowcy auta osobowego została poważnie uszkodzona, ale mogło skończyć się znacznie gorzej. Gdyby nie przytomność kierującego autem ciężarowym, osobówka zostałaby zmieciona z drogi. Szkoda, że jej kierowca odjechał z miejsca, jakby nic nie stało.

Ciężarówka na centymetry unika zderzenia z Nissanem

Ciężarówka na drodze niewątpliwie budzi respekt, dlatego nikomu o zdrowych zmysłach nie powinno przychodzić nawet na myśl wymuszanie na niej pierwszeństwa. Ten kierowca białego Nissana jednak wyjechał niemal prosto pod pędzący samochód ciężarowy.

Na szczęście kierujący ciężarówką nie jechał z nadmierną prędkością. Choć do zderzenia było naprawdę blisko, to udało mu się zachować zimną krew i pokazując niezwykłe umiejętności, na centymetry wyminął białego Nissana Quashqai.

- 25-latek kierujący scanią widząc zagrożenie zaczął gwałtownie hamować, odbił kierownicą w prawo i zjechał na pobocze [...] Właściwa reakcja kierującego scanią zapobiegła tragedii - poinformował podkom. Robert Zwoliński z KMP Skierniewice.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Zjeżdżająca na pobocze ciężarówka uderzyła w słup energetyczny. Na zdjęciach widać, że uderzenie przyjęła lewa strona kabiny, więc prawdopodobnie kierowcy auta ciężarowego udało się wyjść z tej sytuacji bez szwanku (choć policja nie podała bardziej szczegółowych informacji).

Ciężarówka uderza w słup, a sprawca zdarzenia odjeżdża jakby nic się nie stało

Co gorsze, sprawca zdarzenia, kierujący Nissanem od razu odjechał z miejsca zdarzenia, tak jakby nic się nie wydarzyło. Policja rozpoczęła jego poszukiwania.

Do zdarzania doszło 11 lutego po godzinie 13:00 na krzyżowaniu ulic Unii Europejskiej i Mszczonowskiej w Skierniewicach. Wszystko zarejestrowała lokalna kamera monitoringu, co było dosyć mocnym dowodem w tej sprawie.

Tego samego dnia o godzinie 19:00 policjanci ustalili miejsce pobytu kierowcy Nissana, okazało się, że ma 67 lat. W chwili przesłuchania był trzeźwy. Za rażące naruszenie przepisów zatrzymano mu prawo jazdy.

67-letni kierowca Nissana usłyszał już zarzuty. Odpowie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Policjanci skierowali wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Skierniewicach.

Na pochwałę natomiast zasługuje zachowanie 25-letniego kierowcy ciężarówki. Reagował szybko, samemu wiele ryzykując, ale łatwo sobie wyobrazić co by się stało, gdyby uderzył w bok Nissana. Dlatego policjanci ostrzegają, że najczęstszą przyczyną wypadków drogowych w Polsce jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.

- Zdarzenia boczne pojazdów są wyjątkowo niebezpieczne z uwagi na konstrukcję pojazdu, gdzie w przeciwieństwie do zderzeń czołowych pojazd nie posiada odpowiedniej strefy zgniotu. [...] Przy większych prędkościach najczęściej kończą się ciężkimi obrażeniami ciała lub śmiercią - czytamy w komunikacie skierniewickiej policji.

Źródło: Policja

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł