BMW rozbite w wypadku
Źródło: Twitter.com Policja Warszawa

BMW staranowało przystanek, nikt nie przyznaje się do kierowania

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
23 Lutego 2021

BMW serii 6 wjechało w wiatę przystankową i skończyło na barierkach. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn z auta, którzy byli pijani. Problem w tym, że żaden nie przyznaje się do kierowania.

BMW wjechało w przystanek tramwajowy

BMW koło godziny 13.30 wjechało w przystanek w Warszawie. Do zdarzenia doszło 22 lutego, w okolicy Dworca Wileńskiego na skrzyżowaniu ulicy Targowej z aleją "Solidarności".

Pojazd uderzył w wiatę przystanku tramwajowego, kończąc ostatecznie na barierkach. Jak podaje Gabriela Putry z Komendy Stołecznej Policji, autem jechało dwóch nietrzeźwych mężczyzn.

Profil Warszawski na policji podaje, że od razu zatrzymano dwie osoby z BMW. Badania wykazały, że obaj byli nietrzeźwi, mieli 1,1 i 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Problem w tym, że żaden z mężczyzn nie przyznaje się do kierowania. Prawdopodobnie w momencie zatrzymania byli poza autem, stąd problemy z ustaleniem kierowcy.

Jednak policja prawdopodobnie niedługo ustali kierowcę, bo w tak newralgicznych miejscach funkcjonuje monitoring miejski. Prawdopodobnie na jego podstawie zostanie ustalone, kto wysiadał z miejsca kierowcy po zderzeniu.

BMW uderzyło w przystanek. Na szczęście obyło się bez rannych

- Nie mam informacji o osobach rannych. Mężczyźni zostali zatrzymani i dalsze czynności są z nimi prowadzone na komendzie - poinformowała Gabriela Putyra z KSP.

Również po jakimś czasie od zdarzenia nie pojawiły się informacje jakoby ktokolwiek ucierpiał w wypadku. Wygląda więc na to, że barierki spełniły swoją rolę.

Samo BMW serii 6 zostało mocno uszkodzone. Kompletnie rozbity jest przód, jak i tył samochodu. Tylna felga rozpadła się na kawałki, mogło dojść do uszkodzenia zawieszenia.

Do zdarzenia doszło niedługo przed tragicznymi wydarzeniami na ul. Grójeckiej, gdzie kierowca Audi wypadł z drogi i potrącił dwóch pieszych. Niestety, kobieta przygnieciona przez auto zginęła. Więcej o tym wypadku pisaliśmy tutaj.

- Te dwie sytuacje pokazują, że nawet najdoskonalsze przepisy, najbezpieczniejsze drogi i pojazdy nie znaczą nic, gdy najsłabsze ogniwo w ruchu drogowym, jakim jest człowiek, lekceważy zasady bezpieczeństwa - napisała policja na Twitterze.

Źródło: TVN Warszawa

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł