Wypadek na S7
Źródło: Wypadek na S7

Tragiczny wypadek na S7. Przyjechał naprawić samochód znajomej, zginął pod kołami tira

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
16 Listopada 2020

W sobotę 14 listopada doszło do tragicznego wypadku na trasie S7. TIR potrącił mężczyznę, który pomagał znajomej uruchomić auto. Mimo podjętych prób reanimacji jego życia nie udało się uratować

Do wielkiej tragedii doszło w sobotę przed godziną 18:00 na drodze ekspresowej S7 w kierunku Gdańska. 35-letni kierowca zginął w wyniku potrącenia przez TIR-a.

Zdarzenie miało dokładnie miejsce na odcinku pomiędzy Elblągiem a Nowym Dworem Gdańskim. Mimo pomocy medycznej udzielonej poszkodowanemu, mężczyzny nie udało się uratować.

Polska policja zatrzymała amerykańską. Jak zajrzeli do dowodu rejestracyjnego, to dopiero się zdziwiliPolska policja zatrzymała amerykańską. Jak zajrzeli do dowodu rejestracyjnego, to dopiero się zdziwiliCzytaj dalej

Zobacz także: Nastolatek w BMW z impetem wbił się w ciężarówkę. Jego mama zginęła w tragicznych okolicznościach

Wypadek na S7

Wypadek na S7. Na miejscu pracowały 4 zastępy strażaków

Wszystko zaczęło się od awarii samochodu osobowego. Kobieta kierująca pojazdem marki Hyundai zjechała na pobocze i wezwała na pomoc dwóch kolegów, którzy na miejsce dotarli Fordem Mondeo z przyczepką, aby pomóc jej naprawić auto.

W trakcie prób uruchomienia pojazdu nadjeżdżający TIR marki Scania, prowadzony przez 32-letniego kierowcę, z niewiadomych przyczyn zawadził o jeden ze stojących samochodów, w wyniku czego poszkodowany został jeden 35-letni pasażer Forda.

Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Gdańskim mł. kpt. Jakub Czaplicki poinformował, że w wypadku brały udział wyłącznie wspomniane wyżej dwa auta osobowe oraz pojazd ciężarowy.

Na miejscu zdarzenia, pod nadzorem prokuratora, policjanci wykonali oględziny, a także zabezpieczyli dowody oraz przesłuchali świadków.

Wypadek na S7

Wypadek Nowy Dwór Gdański. Mimo udzielonej pomocy 35-latek zmarł

Obecne na miejscu służby natychmiast przystąpiły do reanimacji mężczyzny, jednak nie udało się go uratować. O godzinie 18.40 ratownicy odstąpili od udzielania pierwszej pomocy.

Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone. Śledczy badają okoliczności wypadku. Oba stojące na poboczu pojazdy były oświetlone, tak więc można domniemywać, że oba samochody powinny być widoczne dla innych kierowców, włącznie z 32-latkiem za kierownicą TIR-a.

Jednak należy mieć na uwadze, że warunki pogodowe nie były wówczas najbardziej sprzyjające. Opady deszczu i mgła, mogły niestety wpływać na niedostateczną widoczność.

Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Utrudnienia w ruchu trwały około cztery godziny.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Prawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Na sprzedaż trafiło BMW M1 należące do Paula WalkeraPrawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Na sprzedaż trafiło BMW M1 należące do Paula WalkeraCzytaj dalej

Następny artykuł