Rowerzysta w słuchawkach wjeżdża na przejście
Źródło: Facebook: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu

Głuchy rowerzysta? Nagranie z przejazdu pojazdu uprzywilejowanego bulwersuje

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
14 Grudnia 2020

Rowerzysta wjeżdża wprost pod rozpędzony wóz strażacki. Nagranie to jest świetnym argumentem przeciwko "bezwarunkowemu" pierwszeństwu pieszych na pasach. Gdyby doszło do potrącenia, rowerzysta nie miałby większych szans - nie przeszkadzało mu to jechać w słuchawkach.

Od miesięcy mówi się o kontrowersyjnych zmianach dotyczących bezwarunkowego pierwszeństwa na przejściach dla pieszych.

Część środowisk skupiających tzw. "aktywistów miejskich" domagała się np. usunięcia z polskiego prawa zapisów dotyczących "wtargnięcia na jezdnię", czyli zabraniającym pieszym oraz rowerzystom wchodzenia wprost pod nadjeżdżający pojazd. Dzięki temu, niezależnie od okoliczności, policjant nie miałby wątpliwości, kto ponosi winę za zdarzenia drogowe.

Rowerzysta w słuchawkach wjeżdża wprost przed wóz strażacki

Jako jeden z argumentów aktywiści podają, że same wtargnięcia to "skrajnie rzadkie" sytuacje, ponieważ "nikt nie jest przecież samobójcą" i specjalnie pod nadjeżdżający pojazd nie wejdzie. Zamieszczone w artykule nagranie zdaje się przeczyć temu założeniu.

Masz prawo jazdy kategorii B? Zyskasz nowe uprawnienia, ale musisz spełnić dwa warunkiMasz prawo jazdy kategorii B? Zyskasz nowe uprawnienia, ale musisz spełnić dwa warunkiCzytaj dalej

Zobacz także: Poprosił policjantów o podwózkę, choć był poszukiwany. Zawieźli go na komisariat

Wideo autorstwa jednego z zespołów Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu, mamy nadzieję, otworzy czy choć części aktywistów.

Do zdarzenia doszło w Kędzierzynie-Koźlu na ulicy Adama Mickiewicza. Rozpędzony rowerzysta wjechał wprost pod jadący do zdarzenia wóz strażacki. Warto podkreślić, że pojazd miał włączone sygnały świetlne i dźwiękowe, ale mimo tego, cyklista zatrzymał się dosłownie w ostatniej chwili (strażacy twierdzą, że jechał w słuchawkach) - zmuszając kierowcę wozu do gwałtownej reakcji.

Rowerzysta nie miałby szans

Gdyby doszło do potrącenia - w świetle nowych przepisów odpowiadałby kierowca wozu strażackiego. Warto pamiętać, że włączone sygnały świetlne i dźwiękowe UMOŻLIWIAJĄ łamanie niektórych przepisów w sytuacji, gdy jest to konieczne i nie stwarza zagrożenia.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Zobacz jak wygląda Południowa Obwodnica Warszawy:

 

Następny artykuł