Renault Megane eVision
Źródło: Materiały Prasowe

Nowe Renault Megane zrywa z przeszłością. Zmiany są poważne

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
16 Października 2020

Renault zaprezentowało właśnie koncept zapowiadający przyszłe elektryczne modele marki. Nazwa jednak sugeruje, że nadchodzą poważne zmiany... Prawdopodobnie popularny kompakt zerwie z paliwami kopalnymi.

Renault właśnie zaprezentowało koncept eVision, który zapowiada przyszłość samochodów elektrycznych marki. Wersja produkcyjna zapowiadana jest już na 2021 rok.

Koncept robi pozytywne wrażenie. Czy tak będą wyglądać przyszłe modele marki?

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Renault opracowało model na modułowej platformie CMF-EV przygotowanej z myślą o elektrycznych autach marki. Co to oznacza?

Albo powstaną dwie wersje Megane, spalinowa i elektryczna, na dwóch płytach podłogowych - co jest mało prawdopodobne, albo kompakt marki dostępny będzie jedynie w wersji „eko".
Producent chwali się, że w aucie znajdzie się jeden z najbardziej kompaktowych akumulatorów na rynku.

Renault Megane eVision

Megane eVision ma 60-kilowatogodzinny akumulator, którego zadaniem jest zasilanie 215-konnego silnika. Napęd trafia na przednie koła. Producent zapowiada przyspieszenie do 100 km/h w mniej niż osiem sekund.

Co ciekawe - zamiast pochwalić się zasięgiem, Renault twierdzi, że wersja produkcyjna tego konceptu spokojnie dojechałaby z Londynu do Newcastle. Sprawdziliśmy - dystans między miastami wynosi 451 kilometrów.

Platforma CMF-EV będzie podstawą dla przyszłych pojazdów koncernu Renault-Nissan-Mitsubishi.

Renault Megane eVision

Prezentację konceptu możecie obejrzeć poniżej:

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł