Prawo jazdy utracą agresywni kierowcy?
Źródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Stracisz prawo jazdy za agresję na drodze? Nowe przepisy w prawie o ruchu drogowym

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
24 Listopada 2020

Prawo jazdy odbierane za agresję na drodze? To nowa propozycja, która ma ukrócić skandaliczne zachowania niektórych kierowców. Sejmowa komisja ds. petycji pracuje właśnie nad propozycją zmian w kodeksie drogowym.

Sejmowa komisja ds. petycji pracuje właśnie nad propozycją zmian w Prawie o ruchu drogowym. Chodzi o rozszerzenie katalogu wykroczeń, które kosztować nas mogą utratę prawa jazdy.

W ramach nowych przepisów dokument można by utracić m.in. ze względu na drogową agresję. Autorzy propozycji uważają, że problem agresji na drodze był dotychczas ignorowany przez ustawodawcę.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Prawo jazdy utracić będzie można na kolejne dwa sposoby

Według założeń projektu chodzi o dodanie do art. 135 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym lit. c) i d).

W ramach zmian policjant zatrzyma wydane w kraju prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na:

c) umyślnym zajechaniu drogi innemu pojazdowi w celu zmuszenia kierującego nim do zatrzymania lub gwałtownego zmniejszenia prędkości pojazdu,
d) zatrzymaniu i opuszczeniu pojazdu, przez kierującego nim lub jego pasażerów, z zamiarem znieważenia lub naruszenia nietykalności cielesnej kierującego innym pojazdem, lub jego pasażerów, lub uszkodzenia pojazdu innego uczestnika ruchu drogowego, lub w celu złośliwego uniemożliwienia kontynuowania mu jazdy".

Prawo jazdy utracimy za zajechanie drogi i wyjście z auta?

W uzasadnieniu możemy wyczytać, że „Każdy doświadczony kierowca osobiście lub pośrednio doświadczył na drodze skutków zaburzeń psychicznych wielu uczestników ruchu drogowego".

Według autorów propozycji „zjawisko to jest kompletnie pominięte przez prawodawcę. Niektórzy internauci zwracają uwagę, że drugi postulat jest kompletnie niepotrzebny. Ciężko jest ocenić zamiary osoby wysiadającej z auta. Już teraz za uszkodzenia mienia, ciała oraz napaść są odpowiednie paragrafy w kodeksach i nie ma potrzeby dodawać do tego zatrzymywania prawa jazdy.

Nie doprecyzowano jednak, czy uprawnienia za agresję drogową utracimy, np. na 3 miesiące, czy będziemy musieli ponownie zdać egzamin.

Czy faktycznie istnieje potrzeba wprowadzania zmian w ustawie? Pierwszy postulat można podciągnąć pod tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej. "Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany." Kara jest zatem przewidziana i umocowana prawnie.

Pytanie brzmi - czy ryzyko utraty prawa jazdy cokolwiek zmieni w sytuacji na polskich drogach?

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł