Policjanci złapani na łamaniu przepisów. Teraz pokrętnie się tłumaczą - Wideo

Policja musiała się tłumaczyć w mediach po tym jak funkcjonariusze zostali przyłapani na łamaniu przepisów. Radiowóz ominął auto, które zatrzymało się przed przejściem dla pieszych. Rzecznik prasowy twierdzi, że wykroczenia nie było.
1 czerwca w Katowicach na Placu Wolności doszło do spornej sytuacji na drodze. Na udostępnionym filmie widać, jak autor nagrania zwalnia, zbliżając się do przejścia dla pieszych i zatrzymuje się na krzyżówce. Na jezdnię weszli piesi i w tym czasie radiowóz ominął nagrywającego z lewej strony.
Warto przypomnieć, że zgodnie z przepisami ruchu drogowego zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim. Podobnie z omijaniem pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, ale zatrzymał się ustąpić pierwszeństwa pieszemu.
Policja tłumaczy się z zachowania funkcjonariuszy
Tymczasem w Dzienniku Zachodnim, pojawiła się odpowiedź oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Nadkom. Jacek Pytel powiedział, że po analizie nagrania wykroczenia nie stwierdzono. Zdaniem policji "to nie było omijanie pojazdu, który się zatrzymał, ponieważ te pojazdy były w tej chwili w ruchu".
To jeszcze lepiej. Skoro pojazdy były w ruchu, wychodzi na to, że radiowóz nie omijał, a wyprzedzał przed przejściem dla pieszych, za co grozi mandat 200 zł i 10 punktów karnych. Oficer prasowy tłumaczył również, że do zdarzenia doszło na łuku (jakby to cokolwiek zmieniało), a gdy radiowóz przejeżdżał, piesi nie byli jeszcze na przejściu (co też niewiele zmienia w tym kontekście).
Czy faktycznie policja popełniła wykroczenie?
Oczywiście, z pewnej perspektywy mogło to wyglądać tak, że policjanci nie zauważyli, że ktoś się zatrzymuje, aby wpuścić pieszych. Nagrywający w danym momencie jeszcze się nie zatrzymał (dopiero zwalniał), radiowóz jechał równo z nim i kierowca mógł tego nie zauważyć. Do tego prędkość była na tyle niska, że gdyby było zagrożenie dla pieszego, policjant spokojnie by wyhamował.
Pytanie jednak, co by było gdyby w dokładnie takiej samej sytuacji znalazł się obywatel. Czy również by uznano, że wykroczenia nie ma, czy kierowca dostałby mandat? Bo do złamania przepisów ruchu drogowego doszło niewątpliwie, ale widać, że nie było to ani intencjonalne, ani specjalnie niebezpieczne. Tylko trochę niepoważnie wygląda linia obrony policji, która zdaje się za wszelką cenę bronić "swoich".
Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]
zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl
Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl
Radiowóz wjechał w naczepę ciężarówki. Ranny funkcjonariusz trafił do szpitala - Wideo
Kilka ton cegieł przysypało osobówkę. Została zmiażdżona w błyskawicznym tempie - Wideo
Próbował wyhamować kierowcę ciężarówki. Szybko tego pożałował - Wideo
Źródło: Youtube.com Frustracje Drogowe










