Policjanci przeżyli nietypową kontrolę
Źródło: ARTUR BARBAROWSKI/East News

Policjanci podejrzewali porwanie - prawda była zupełnie inna

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
2 Listopada 2020

Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. Niby nic szczególnego, ale ta kontrola zapadnie im na długo w pamięć. Zawartość bagażnika poruszyłaby największego twardziela.

Policjanci zatrzymali kierującego Volkswagenem, ponieważ jego styl jazdy jasno sugerował, że jest nietrzeźwy.

Kierowca „wydmuchał” prawie 2 promile alkoholu. Podczas policyjnej kontroli okazało się, że nie picie procentów nie było jedynym złym pomysłem tego dnia.

Kiedy policjanci mieli zakończyć już swoje czynności, usłyszeli dziwne odgłosy dobiegające z bagażnika pojazdu. W środku znaleźli mężczyznę z brudnymi od fekaliów spodniami opuszczonymi do kolan.

Wyprzedzanie na oblodzonej drodze zakończyło się dramatem. Kierowca zapłacił najwyższą cenę - WideoWyprzedzanie na oblodzonej drodze zakończyło się dramatem. Kierowca zapłacił najwyższą cenę - WideoCzytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:

Policjanci podejrzewali, że mogło dojść do uprowadzenia mężczyzny. Prawda jednak była mniej filmowa.

W bagażniku znajdował się 42-letni sąsiad kierującego. To on zadzwonił do 23-letniego kierowcy Volkswagena z prośbą o podwiezienie go do domu, gdyż był zbyt pijany, aby samodzielnie się poruszać.

Ze względu na, delikatnie mówiąc, zabrudzone spodnie, panowie podjęli decyzję, że podróż odbędzie w bagażniku.

Uczynny 23-letni sąsiad odpowie za jazdę po alkoholu oraz niewłaściwy transport pasażerów. Za samo prowadzenie pod wpływem grozi mu kara do 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.

Zobacz także w naszych serwisach:

HYPERBOOK GTR czyli potężna maszyna do gier - TEST I RECENZJA

 

Następny artykuł