Policja potwierdza - w Strzegomi zamordowano kota
Źródło: Policja.pl

Zniszczył auto, następnie odciął kotu głowę i położył na dachu

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Grudnia 2020

Policja w Strzegomiu potwierdza okrutne zdarzenie, o którym poinformowało wrocławskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Sprawca bestialsko zamordował kota. 1 grudnia odkryto zwłoki zwierzęcia znajdujące się przy zniszczonym aucie. Policja nie zdradza szczegółów - prawdopodobnie był to akt zemsty na właścicielu pojazdu.

Do makabrycznego zdarzenia doszło w Strzegomiu (Dolnośląskie). Sprawca zniszczył auto osobowe - w pobliżu znaleziono zabitego kota. Zwierzę miało odciętą głowę.

O okropnym zdarzeniu poinformowało wrocławskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami za pomocą mediów społecznościowych. Zamieszczono wpis, z którego wynika, że nieznany sprawca zniszczył auto osobowe, a na jego dachu położył odciętą głowę zwierzęcia.
Towarzystwo o zdarzeniu poinformowane zostało przez jednego z mieszkańców Strzegomia.

Bestialski czyn wobec niewinnego kota, do którego doszło przy ul. Kościelnej, ujawniono 1 grudnia br. Nieznany sprawca, oprócz zniszczenia auta osobowego, obciął głowę kotu i położył ją na dachu pojazdu.

Policja potwierdza makabryczne zdarzenie

Nie wiadomo kto jest sprawcą tego czynu, ani jaki miał motyw. Prawdopodobnie był to okrutny akt zemsty na właścicielu auta. Policja potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia, jednak nie zdradza żadnych szczegółów. Magdalena Ząbek, rzecznik prasowy policji w Świdnicy w rozmowie z Radio Wrocław poinformowała, że prowadzone są czynności w tej sprawie. Towarzystwo Opieki nad zwierzętami będzie występować jako oskarżyciel posiłkowy.

Polska policja zatrzymała amerykańską. Jak zajrzeli do dowodu rejestracyjnego, to dopiero się zdziwiliPolska policja zatrzymała amerykańską. Jak zajrzeli do dowodu rejestracyjnego, to dopiero się zdziwiliCzytaj dalej

Zobacz także: Nastolatek w BMW z impetem wbił się w ciężarówkę. Jego mama zginęła w tragicznych okolicznościach

Policja regularnie mierzy się z potworami, którzy znęcają się nad zwierzętami

Nieznany sprawca odpowie za zniszczenie mienia oraz przestępstwo z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt - za zabicie kota grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat oraz nawiązka w wysokości od tysiąca do 100 tys. zł na cel związany z ochroną zwierząt. Sytuacja od razu przypomina o bulwersującym zdarzeniu z zeszłego roku , w którym Rafał B. przejechał psa.

Wskutek odniesionych obrażeń zwierzę niestety zmarło. Pierwotnie mężczyzna otrzymał wyrok dwóch lat ograniczenia wolności oraz prace społeczne. Ponadto musiał zapłacić 10 tysięcy na rzecz towarzystwa ochrony zwierząt.

Sąd zadecydował również o tym, że Rafał B. musiał pokryć koszty sądowe w wysokości 22 tysięcy złotych. Ponadto mężczyzna otrzymał również zakaz posiadania zwierząt przez następne 10 lat.
Według wielu środowisk taka kara była niedostateczna, w związku z tym sąd rozpatrzył sprawę ponownie.

Nowy wyrok stanowi, że mężczyzna będzie poddany karze dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności, a zakaz posiadania zwierząt został wydłużony do 15 lat.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Prawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Na sprzedaż trafiło BMW M1 należące do Paula WalkeraPrawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Na sprzedaż trafiło BMW M1 należące do Paula WalkeraCzytaj dalej

Następny artykuł