Policja zatrzymała na A1 potężny pojazd
Źródło: Materiały Policyjne

Niecodzienny widok na autostradzie. Gigantyczny pojazd złamał prawo

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
14 Grudnia 2020

Policja patrolująca odcinek autostrady A1 musiała interweniować. Uwagę funkcjonariuszy przykuła potężna 32-tonowa maszyna. Jak się okazało - instynkt nie zawiódł i kierowca nie powinien pojawić się na trasie.

Policjanci byli w szoku. Podczas patrolu odcinka autostrady A1 zauważyli, tzw. stalowego drwala. Potężna, ważąca 32 tony, maszyna maksymalnie może rozwinąć 70 km/h - mimo to autostrada nie jest najlepszym miejscem dla tego pojazdu.

Policja ustaliła, że pojazd nie był zarejestrowany, a kierujący nie posiadał stosownych uprawnień.

Podczas patrolu odcinka autostrady A1 funkcjonariusze z Łodzi zwrócili uwagę na ogromną maszynę wjeżdżającą na MOP Wiśniowa Góra. Zdecydowali się zainterweniować i zweryfikować, czy pojazd jest zarejestrowany.
Podczas kontroli okazało się, że był to kombajn leśny, tak zwany rębak - donoszą łódzcy policjanci.

Policja zatrzymała na A1 potężny pojazd

Okazało się też, że pojazd nie był zarejestrowany - Nie mógł więc poruszać się po drogach publicznych. To jednak nie wszystko.

38-letni mieszkaniec Częstochowy kierujący pojazdem nie posiadał stosownych uprawnień. Mężczyzna był trzeźwy. Oświadczył, że pracował przy wycince drzew na budowie trasy S-14 i wracał właśnie do bazy. 38-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę 300 zł i otrzymał zakaz kontynuowania jazdy. Do poruszania się po drogach publicznych ten niezarejestrowany pojazd musi korzystać z lawety.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Pojazd, który zatrzymali policjanci to tzw. rębak marki Albach Diament 2000. Maszyna służy do przemysłowego przetwarzania pni i korzeni na zrębki. Pojazd o masie 32 ton napędzany jest 700-konnym silnikiem i jest w stanie rozpędzić się do 70 km/h.

Policja nie pierwszy raz spotyka się z podobną sytuacją na A1

Do podobnej sytuacji doszło we wrześniu, gdy jeden z patroli Komisariatu Autostradowego Policji z Gliwic otrzymał zgłoszenie o poruszającym się po autostradzie A1 kombajnie zbożowym. Po kilku minutach od zgłoszenia funkcjonariusze zlokalizowali pojazd i potwierdzili ten niecodzienny fakt.

Kierowca maszyny rolniczej tłumaczył, iż nie miał pojęcia, że tego typu pojazdem nie można poruszać się po autostradzie! Policja pomogła zagubionemu kierowcy opuścić autostradę. Kary jednak nie uniknie.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł