Mechanik ukradł samochód
Źródło: Materiały Policyjne

Mechanik przypadkiem ukradł samochód. Niezwykły zbieg okoliczności

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
23 Października 2020

Mechanik nieświadomie ukradł z parkingu nietypowe auto. W wyniku niezwykłego zbiegu okoliczności doszło do zabawnej sytuacji. Na szczęście obędzie się bez ciągania po sądach.

Jak często spotykacie na ulicach mikrosamochody? Rzadziej niż raz dziennie? Przypomnijmy, że mikrosamochodami zwykło nazywać się pojazdy o masie do 350 kg i prędkości ograniczonej konstrukcyjnie do 45 km/h.
Tymczasem w Kostrzynie nad Odrą (Lubuskie) dwa niemal identyczne pojazdy stały na jednym parkingu.​

Mechanik nie spodziewał się dwóch nietypowych aut na jednym parkingu

Wielka szpula z kablem sparaliżowała Kalisz. O krok od wielkiej tragedii - WideoWielka szpula z kablem sparaliżowała Kalisz. O krok od wielkiej tragedii - WideoCzytaj dalej

Dzisiaj grzeje:

1. Przerażający wypadek rodem z filmu akcji. Kierowca osobówki spadł z wysokiego wiaduktu - Wideo
2. Dramat gwiazdy TVN. Wyjechała na egzotyczną wyspę, aby znaleźć miłość. Nieoczekiwanie zdradziła swój sekret
3. Tragiczny wypadek pod Janowem. Młoda matka roztrzaskała auto na drzewie. Nie żyje 2-letnie dziecko

Tamtejsza komenda otrzymała zgłoszenie dotyczące kradzieży pojazdu. Okazało się, że mechanik przez pomyłkę zabrał sprzed bloku do naprawy nie to auto, co trzeba.

Mechanik otrzymał zlecenie naprawy unieruchomionego auta. Właścicielka wskazała miejsce, w którym stoi zaparkowane i przekazała mu kluczyki.

Kiedy mechanik pojawił się na parkingu, otworzył drzwi, ale nie mógł uruchomić silnika. Myśląc, że jest to właśnie ta awaria, która unieruchomiła samochód, wziął pojazd na hol i zabrał do warsztatu.

Policjanci, po przejrzeniu zapisu z okolicznych kamer monitoringu szybko znaleźli „złodzieja".

Mechanik ukradł samochód

„Okazało się, że mechanik z parkingu zabrał inny pojazd. Właściwy stał niedaleko, a ten w warsztacie należał do sąsiada kobiety zgłaszającej awarię. Kobieta z sąsiadem doszli do porozumienia i stwierdzili, że doszło do niecodziennej sytuacji i niesamowitego zbiegu okoliczności. Sprawa zostanie umorzona” - powiedział Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp.

Pomyłka wynikała z faktu, że mieszkanka Kostrzyna nad Odrą wskazała mechanikowi parking, na którym auto stoi i przekazała kluczyki, ale nie podała mu ani numerów rejestracyjnych, ani koloru auta. Niedaleko stał identyczny model, ale w innym kolorze. Kobieta posiadała szare auto, a sąsiad niebieskie.

Mechanikowi nie przyszło do głowy, że na jednym parkingu stoją dwa auta nietypowej marki. Co ciekawe - okazało się, że precyzja wykonania kluczyków jest na tyle mała, że jednym da się otworzyć dwa różne egzemplarze.

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

1. Niespodziewanie ostre starcie na żywo w Polsat News. "Jeżeli ma pani mózg i potrafi liczyć", gościom puściły nerwy
2. Nie żyje reprezentant Francji. Wicemistrz świata odszedł zdecydowanie za wcześnie
3. Czy zakaz parkowania tyłem do budynku jest legalny?
4. Stracisz prawo jazdy za agresję na drodze? Nowe przepisy w prawie o ruchu drogowym
5. Luka w przepisach pozwoli na zrobienie przeglądu auta... za darmo
6. Niesamowita oferta na sprzęt JBL. Black Week na Morele trwa, wiemy jak zdobyć
7. W Warszawie od 1 grudnia miało być nowe naliczanie opłat, które uderzy w portfele. RIO zakwestionowała sposób, wszystko się opóźni

HYPERBOOK GTR czyli potężna maszyna do gier - TEST I RECENZJA

 

Następny artykuł