ZDrogi.pl > Na drogach > Łódzkie. 14-latek uratował kierowcę i pasażerów autobusu
Piotr Szczurowski
Piotr Szczurowski 19.03.2022 14:54

Łódzkie. 14-latek uratował kierowcę i pasażerów autobusu

14-latek uratował życie kierowcy i pasażerów autobusu
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Niesłychaną odpowiedzialnością i dojrzałością wykazał się pewien 14-latek z Piotrkowa Trybunalskiego (woj. łódzkie), który w czwartek wieczorem (13 maja) uratował kierowcę oraz pasażerów miejskiego autobusu i innych pasażerów.

Nastolatek błyskawicznie zareagował na nietypowe zachowanie kierowcy. Gdy prowadzący autobus dostał drgawek, 14-latek wyciągnął kluczyk ze stacyjki. Dzięki temu autobus o włos uniknął zderzenia ze słupem.

Jak powiedział w rozmowie z portalem Nasze Miasto nastolatek - Zobaczyłem, że silnie drgał i leciała mu z ust krew, zapewne przygryzł sobie język. Postanowiłem go unieruchomić, żeby nic sobie nie zrobił i ułożyć go w bezpiecznej pozycji".

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem, 13 maja. Pasażerowie czekali, aż kierowca autobusu otworzy im drzwi na jednym z przystanków przy ul. Sulejowskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Ustawili się, by wysiąść z pojazdu, ale drzwi się jednak nie otwierały. Wśród pasażerów autobusu znajdował się 14-letni Bartosz Mączka, który postanowił sprawdzić, co się dzieje z kierowcą.

- „Drzwi się nie otwierały. Byliśmy zdziwieni, ale czekaliśmy dalej, myślę, że dobrą minutę" - relacjonuje Bartosz Mączka. W pewnym momencie jedna z pasażerek zauważyła w lusterku nad kierowcą, że coś dziwnego się z nim dzieje.

- „Zaniepokoiłem się i podbiegłem do niego. Zobaczyłem, że silnie drgał i leciała mu z ust krew, zapewne przegryzł sobie język. Postanowiłem go unieruchomić, żeby nic sobie nie zrobił i ułożyć go w bezpiecznej pozycji" - opowiadał 14-latek.

Chłopak poprosił dwie dziewczyny jadące tym samym autobusem, żeby wezwały pogotowie, a sam w tym czasie zajął się kierowcą. Ten przebudził się i zaczął coś mówić, ale nie dało się zrozumieć. Najgorsze, że kierujący nagle wcisnął pedał gazu, a autobus gwałtownie ruszył do przodu. 14-latek natychmiast wyciągnął kluczyki ze stacyjki.

„Mało brakowało, a uderzylibyśmy w słup” - opowiada młody bohater

Kierowcę przewieziono do szpitala, gdzie ustalono, że miał atak padaczki. Mężczyzna czuje się dobrze.

Nastolatek był zdziwiony tym, że tylko on i dwie dziewczyny zareagowały na ten nagły wypadek. Poza tym nikt nie udzielił pomocy.

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Źródło: naszemiasto.pl