Kontrola ITD transport ciężarówek
Źródło: youtube.com Inspekcja Transportu Drogowego

Kierowcy ośmiu ciężarówek przewożący 50-metrowe wiatraki nie mieli wymaganych zezwoleń

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
14 Lutego 2021

Kontrola Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymała transport gigantycznych wiatraków, które miały trafić do elektrowni wiatrowej. Ostatecznie nie dotarły na miejsce, gdyż okazało się, że przewoźnik łamie przepisy UE. Oprócz tego kierowcy nie mieli ważnych zezwoleń.

Kontrola ITD zatrzymała ciężarówki przewożące gigantyczne wiatraki

Kontrola została przeprowadzona na trasie S3 niedaleko Gorzowa Wielkopolskiego. Inspektorzy lubuskiego ITD zatrzymali osiem ciężarówek z gigantycznymi elementami wiatraków jako ładunek.

Największych wiatrak miał wraz z ładunkiem ok. 50 metrów długości, 4,5 metra wysokości i 4 metry szerokości. Jak ustalili kontrolerzy, pojazdy załadowane w Głogowie, a transport miał trafić na mazurską farmę wiatrową.

Wszystkie zestawy ciągników były zarejestrowane w Niemczech, należały również do niemieckiego przewoźnika. Kontrola po przesłuchaniu kierowców uznała, że prowadzony jest transport kabotażowy.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Oznacza to w praktyce, że wykonywano transport towarów między dwoma miejscowościami na terenie Polski, przy użyciu pojazdów zarejestrowanych za granicą. Problem w tym, że przewoźnik naruszył przepisy unijne dotyczące kabotażu.

Kontrola uprawnień kierowców. Okazało się, że były nieprawidłowości

W związku z zaistniałą sytuacją sprawdzono uprawnienia kierowców. Mieli zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych.

Kontrola jednak wykazała, że pozwolenia zostały wydane przez inne podmioty, niż te wykonujące transport. Co za tym idzie, kierowcy nie mieli uprawnień do przewozu tak dużego ładunku u tego przewoźnika.

Ponadto według pracowników ITD ładunki były za długie, za wysokie i za szerokie. Oznacza to, że osiem pojazdów nie mogło kontynuować podróży.

Kontrolerzy mieli także sporo wątpliwości dotyczących oznakowania pojazdów "pilotów" transportu. Zdaniem ITD dwa auta miały nieprawidłowe oznakowanie.

Kontrola wstrzymała transporty. Kara byłaby wysokości 300 tys. zł, ale firma tyle nie zapłaci

Oznacza to, że nieprawidłowe transporty zostały wstrzymane. Będą mogły ruszyć dopiero wtedy, gdy zostaną usunięte nieprawidłowości.

Kontrola wyliczyła, że naruszenia powinny kosztować 300 tys. zł. Tak wysoka kara nie będzie mogła być naliczona ze względu na ograniczenia ustawowe.

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Źródło: Wybór Kierowców

Następny artykuł