Kierowca BMW
Źródło: Michał Czubak/ SS

Fantazja poniosła młodego kierowcę BMW. Swój szaleńczy rajd zakończył uszkodzeniem kilku aut

Piotr DutkaPiotr Dutka
23 Lutego 2021

Kierowca BMW może mówić o ogromnym szczęściu. Jego brawurowa jazda ulicami Śremu zakończyła się uszkodzeniem aż 4 pojazdów osobowych. Młody mężczyzna naraził nie tylko siebie, ale również swoich rówieśników, którzy przebywali wewnątrz samochodu.

Kierowca BMW szalał ulicami miasta. Swoją niebezpieczną jazdę zakończył na zaparkowanych samochodach.

Do bardzo groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek 22 lutego w Śremie w województwie wielkopolskim. Młody kierowca szalał na ulicach miasta, stwarzając poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również innych uczestników ruchu drogowego.

Swoją szaleńczą jazdę zakończył na wysokości skrzyżowania ulic Grunwaldzkiej oraz ulicy Elizy Orzeszkowej. Prowadzone przez niego BMW wypadło z drogi, skosiło znak drogowy i wjechało w zaparkowane samochody.

Łącznie uszkodzone zostały aż cztery pojazdy. BMW sprawcy, a także osobowe Volkswagen, Mazda oraz Opel.

Policja ustaliła, że bezpośrednią przyczyną tego incydentu była nadmierna prędkość. Warto podkreślić, że ulica Grunwaldzka jest bardzo długa oraz prosta, co pozwala piratom drogowym na testowanie prędkości swoich samochodów.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Młody kierujący w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i z wielką siłą uderzył w zaparkowane samochody. Zarówno prędkość, a co za tym idzie impet uderzenia, musiały być ogromne. Dobitnie świadczą o tym uszkodzenia wszystkich pojazdów.

ZDROGI.PL

Fot. Michał Czubak/Tydzień Ziemi Śremskiej

Wiadomo, że dwie młode osoby w wieku około 20-lat z licznymi obrażeniami ciała zostały zabrane do miejscowego szpitala. Ich życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

W momencie wypadku w osobowym BMW przebywały trzy osoby. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że młody kierujący był trzeźwy. Miejscowa policja wciąż ustala dokładne okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia.

Nie od dziś wiadomo, że nadmierna prędkość może prowadzić do bardzo poważnych incydentów drogowych. Wypadek, do którego doszło pod Wyszkowem, jest po prostu przerażający. Samochód osobowy z ogromną siłą wbił się w przydrożne drzewo.

Niestety, ale 35-letni mężczyzna nie miał żadnych szans na przeżycie. Z osobowego Opla, którym się przemieszczał, dosłownie nic nie zostało.

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł