Kierowca Baranów Sandomierski
Źródło: fot. KMP Tarnobrzeg

Nietrzeźwi kierowali jednym pojazdem. Gdy jeden się zmęczył zastąpił go kolega

Piotr DutkaPiotr Dutka
17 Lutego 2021

Kierowanie samochodu pod wpływem alkoholu to przejaw skrajnej nieodpowiedzialności, wręcz głupoty. W tym przypadku mamy do czynienia z prawdziwą kumulacją. Dwóch mieszkańców gminy Baranów Sandomierski na Podkarpaciu będąc na podwójnym gazie, kierowało tym samym pojazdem. Swoją jazdę zakończyli na ogrodzeniu jednej z posesji.

Kierowcy na podwójnym gazie jechali tym samym samochodem. Swoją podróż zakończyli na płocie.

Do niecodziennej sytuacji doszło w Baranowie Sandomierskim. W samym środku nocy, lokalna jednostka policji otrzymała bardzo ciekawe zgłoszenie, które dotyczyło uszkodzenia płotu prywatnej posesji.

Z relacji poszkodowanego wynikało, że kierujący osobowym Renault Scenic wjechał w ogrodzenie, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Gdy policja przybyła na ulice Kościuszki zastała uszkodzony samochód, a także zniszczone ogrodzenie.

Ustalenia funkcjonariuszy wskazywały, że właścicielem samochodu jest 26-letni mieszkaniec Baranowa Sandomierskiego. Okazało się, że przed incydentem pił alkohol wraz z dwoma kolegami. Następnie pod jego wpływem, wsiadł za kierownicę i pojechał na stację paliw, by dokupić alkohol. Byli z nim jego znajomi.

Okazało się jednak, że 26-latek nie był w stanie ustać na nogach. Dlatego 17-letni kolega postanowił zawieźć go do domu. Oczywiście sam znajdował się pod wpływem alkoholu. Policjanci ustalili, że to właśnie nastolatek zakończył swoją jazdę na ogrodzeniu. Warto podkreślić, że nie miał on uprawnień do kierowania pojazdami.

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Badanie alkomatem przeprowadzone na miejscu zdarzenia wykazało, że młody mężczyzna miał w swoim organizmie 0,84 promila. Jego starszy kolega wydmuchał 0,68 promila.

Po dokładnym przesłuchaniu funkcjonariusze przedstawili im zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. O dalszym losie bezmyślnych mężczyzn zdecyduje sąd.

Warto podkreślić, że za takie przestępstwo, mężczyznom grozi wysoka kara do 2 lat pozbawienie wolności, a także utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna.

Niestety, ale nie był to jedyny tego typu przypadek, który miał miejsce na polskich drogach w ostatnim czasie. Pijany kierowca wjechał autem do rowu i postanowił uciec przed przyjazdem policji. Zapomniał jednak zabrać ze sobą narkotyków.

- Jak się okazało, kierowca Nissana nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg, a następnie zjechał do przydrożnego rowu. Po całym zajściu kierowca wysiadł z samochodu i oddalił się z miejsca zdarzenia. Świadek wskazał mundurowym, gdzie obecnie znajduje się mężczyzna, który kierował Nissanem - poinformowała wieluńska policja.

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł