Ceny paliw dyrektywa UE
Źródło: pixabay.com AndrzejRembowski

Kierowcy są zdezorientowani. UE wprowadza zmiany na polskich stacjach paliw

Konrad KarpiukKonrad Karpiuk
21 Stycznia 2021

Ceny paliw będą podawane w kwocie za przejechanie 100 km. Nietypowe zmiany są efektem dyrektywy Unii Europejskiej. Nie można wykluczyć, że wyeliminuje to tradycyjny sposób podawania w formie złotówek za litr.

Ceny paliw podawane w nowej formie. Dyrektywa UE miesza na stacjach paliw

Ceny paliw póki co na większości stacji są podawane w tradycyjnej formie. Jednak dyrektywa UE obowiązuje już od 7 grudnia 2020 roku, więc coraz więcej punktów tankowania zaczyna dostosowywać się do nowych przepisów.

Informacje przy dystrybutorze mają podawać cenę, jaką zapłacimy za paliwo, aby przejechać 100 km. Problem w tym, że spalanie nie jest jednolite dla wszystkich aut, dlatego trudno traktować te wyliczenia w pełni poważnie.

Dlatego wykorzystywane dane mają być uśrednione na podstawie zużycia paliwa trzech najlepiej sprzedających się aut w ubiegłym roku. Następnie będą mnożone przez średnią cenę paliw z trzech miesięcy, które poprzedzają odnowienie ekspozycji.

Ceny paliw według UE. Tłumaczą skąd taka zmiana

Wybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaWybuch agresji na drodze stłumiony przez starszego panaCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

 

Unia Europejska tłumaczy, że nowa metoda podawania cen paliw to pomysł na rozwój czystej mobilności. W ten sposób kierowcy mają mieć możliwość porównania, ile spalają nowe samochody, a ile ich stare auto.

Jednocześnie UE argumentuje, że to sposób na lepsze poinformowanie kierowców, chcących jeździć niskoemisyjnie. Warto przy tym zaznaczyć, że dyrektywa nie wymusza zmian na stacjach paliw, a jedynie zachęca do skorzystania z takowej możliwości.

Nie można wykluczyć, że z czasem nowy sposób podawania cen paliw wyeliminuje ten tradycyjny. Trudno jednak wyobrazić sobie, że kierowcy nie będą wiedzieć, ile litrów tankują, szczególnie jeśli zalewają bak do pełna.

Ceny paliw w górę. Kierowcy nie mają powodów do radości

Jak wskazuje portal e-petrol.pl, w drugiej połowie stycznia ceny paliw w Polsce wzrosły. To efekt drożejącej ropy na rynkach światowych i paliwa z krajowych rafinerii.

O cztery grosze wzrosła średnia cena za benzynę bezołowiową, Pb95 przeciętnie kosztuje 4,63 zł/l, a Pb98 4,94 zł/l. O trzy grosze wzrosły uśredniona cena oleju napędowego, która wynosi 4,59 zł/l. Natomiast o dwa grosze podrożał gaz, jego przeciętna cena wynosi 2,16 zł/l.

Jak wskazują analitycy e-petrol.pl obecnie najniższe ceny paliw są na Górnym Śląsku i Wielkopolsce. W woj. górnośląskim Pb95 i diesel kosztują przeciętnie 4,54 zł/l, a w woj. wielkopolskim najtańsze jest PB98 (4,78 zł/l) i LPG (2,10 zł/l).

Najdroższe Pb95 jest za to na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, za litr trzeba zapłacić 4,74 zł. W woj. Opolskim wysokie są również ceny Pb95 (5,09 zł/l) i oleju napędowego (4,73 zł/l). LPG jest natomiast najdroższe na Podlasiu, kosztuje 2,27 zł/l.

Źródło: Motofakty.pl

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Dziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoDziecko potrącone przez auto, wypadek mógł być poważniejszy - wideoCzytaj dalej

Następny artykuł