Spłonęło audi należące do wypożyczalni. Wytrzymało raptem jeden dzień

W ostatnim czasie do oferty firmy Panek CarSharing dołączyło audi TT w wersji roadster. Model pierwszej generacji zasilił portfolio pojazdów „retro"... ale już niestety nikt go nie wynajmie.
Sprawa przypomina trochę sytuację z grudnia ub. roku, w której (również firma Panek) oddano do dyspozycji klientów porsche cayman... które w ciągu 12 godzin zostało rozbite przez nieodpowiedzialnego kierowcę.
W tym wypadku wina kierującego jest jednak większa, ponieważ gnał wynajętym audi ponad 170 km/h.
Co jeszcze gorsze, ogromną prędkość rozwinięto na stołecznych ulicach w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 80 km/h. Audi TT doszczętnie spłonęło, a przyczyny pożaru będą ustalane.
Kontynuacja artykułu pod materiałem wideo
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (27-28 sierpnia). Choć nie wiadomo jeszcze, jakie były przyczyny pożaru, wiadomo już, że nikt nie ucierpiał.
O sytuacji poinformowała sama firma Panek, zdradzając w poście na Facebooku, że kierowca, który wynajmował pojazd, pędził ponad 170 km/h po warszawskiej Wisłostradzie. Przekroczył tym samym dozwoloną prędkość o 90 km/h.
Oczywiście nie wyjaśnia to sprawy zapłonu pojazdu, ale bez wątpienia mówi wiele o tym, jak traktowane są auta w carsharingu.
Źródło: se.pl
Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl
Potrącenie pieszej w Gliwicach. Nagranie ku przestrodze - Wideo
Mistrz Polski spowodował kolizję i zaatakował policjanta. Chciał wrzucić go pod samochód
Pędził na hulajnodze niemal 100 km/h. Autor nagrania też się nie popisał - Wideo
Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]
zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl










