ZDrogi.pl > Aktualności > Kierowca lawety pożyczył Nissana GT-R bez wiedzy klienta. Nie wiedział, że jest nagrywany - Wideo
Konrad Karpiuk
Konrad Karpiuk 19.03.2022 14:56

Kierowca lawety pożyczył Nissana GT-R bez wiedzy klienta. Nie wiedział, że jest nagrywany - Wideo

nissan-gtr-przywlaszczony-przez-laweciarza
Youtube.com Rivsu Imports

Nissan GT-R to niewątpliwie marzenie wielu fanów motoryzacji, nie tylko tej japońskiej. Kierowca lawety miał szczęście, że akurat posiadacz takowego chciał skorzystać z jego usług. Niestety, pracownik firmy transportowej nie poprzestał na oglądaniu auta.

W Nissanie GT-R pojawił się błąd dotyczący skrzyni biegów. Zaniepokojony właściciel nie bagatelizował problemu i zadzwonił po lawetę. Laweciarz miał proste zadanie, załadować auto i zabrać je do serwisu Nissana. Pokusa przejechania się legendarnym GT-Rem była jednak zbyt silna, więc kierowca lawety "pożyczył" sobie auto klienta.

Nissan GT-R pożyczony przez laweciarza. Właściciel miał nic nie wiedzieć

Już sam fakt, że jeździł samochodem klienta, był wątpliwy moralnie (jak i prawnie), ale to tylko jedno z wielu przewinień. Sprawca nie oszczędzał samochodu, co biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo awarii skrzyni biegów, mogło wpędzić właściciela w jeszcze większy koszty. O tyle dobrze, że nie spowodował wypadku.

Laweciarz podjechał Nissanem GT-R do swoich znajomych, żeby nim się pochwalić. Później pozwolił jednemu z nich przejechać się samochodem. Co więcej, sprawcy robili jeszcze zdjęcia nissana, uwieczniając tym samym swoje przestępstwo.

Jeden ze znajomych laweciarza zaczął grzebać w rzeczach właściciela Nissana GT-R. Choć "pożyczający" próbował go powstrzymać, ostatecznie zgodził się na to, żeby mężczyzna zabrał drogie okulary słoneczne i ładowarkę do gniazda zapalniczki. To tylko dołożyło zarzutów dla sprawcy.

Laweciarz wpadł przez kamerę, którą zamontował właściciel Nissana GT-R

Jak się okazało, zajście zostało zarejestrowane przez kamerę zamontowaną w aucie. Laweciarz w pewnym momencie zorientował się, że jest nagrywany i próbował odłączyć kamerkę. Było już za późno, bo całe zajście zdążyło się zagrać. Jednak właściciel wciąż nie wie, co działo się z jego autem, gdy kamera została wyłączona.

Posiadacz Nissana GT-R po obejrzeniu nagrania zgłosił sprawę na policję i opisał ją na forum dla właścicieli GT-Rów. Funkcjonariusze zatrzymali laweciarza pod zarzutem włamania i użycia samochody bez zgody jego prawowitego właściciela. Zatrzymani zostali również jego znajomi, za współudział a ich facjaty pojawiły się później w telewizji.

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Źródło: gtrlife.com