Wypadek autostrada
Źródło: Instagram

Chłopak zapłacił najwyższą cenę za popisy na motorze. Samochód dosłownie zmiótł go z drogi - Wideo

Piotr DutkaPiotr Dutka
1 Lutego 2021

Wypadek, który został uchwycony przez jednego z kierowców, dosłownie mrozi krew w żyłach. Pewien motocyklista zdecydował się na niezwykle niebezpieczną jazdą na jednym kole. Niestety, ale ta decyzja kosztowała go życie. Noc oraz ograniczona widoczność, połączone z głupotą kierowcy, doprowadziły do tragedii.

Wypadek, który dosłownie jeży włosy na głowie. Mężczyzna został dosłownie zmieciony z drogi przez pirata drogowego.

Niestety, ale podstawowymi czynnikami, które są odpowiedzialne za sporą część przerażających zdarzeń drogowych, są brawura, nieodpowiedzialność oraz nadmierna prędkość. Czasami popisy niektórych użytkowników drogowych prowadzą do ogromnej ilości przerażających zdarzeń.

Idealnym przykładem jest poniższy wypadek, który dosłownie odbiera mowę. Został on zarejestrowany przez jednego z kierowców. Najprawdopodobniej znajomego ofiary. Nagrał on przerażającą śmierć swojego kolegi.

W konkretnym przypadku, młody mężczyzna chciał pochwalić się umiejętnościami Wheelie, czyli ,,gumowaniem" lub po prostu jazda na jednym kole. Jest to jeden z najpopularniejszych manewrów pokazujących, że motocyklista dobrze opanował swoją maszynę.

Motocykliści, którzy decydują się na ten manewr, narażają nie tylko siebie, ale również innych uczestników ruchu drogowego. Mogą otrzymać również bardzo wysoki mandat.

Dokładnie nie wiadomo, gdzie doszło do tego koszmarnego wypadku. Nagranie jasno i klarownie pokazuje, że tragedia rozegrała się na autostradzie.

Młody mężczyzna zdecydował się na jazdę na jednym kolę, tzw. gumowanie. Gdy rozpoczynał zabawę, nie spodziewał się, że będzie to ostatnia rzecz w jego życiu. Chwilę później doszło do prawdziwego dramatu.

Tak dzisiaj kradną samochody. Lepiej się zabezpiecz, złodzieje są coraz sprytniejsiTak dzisiaj kradną samochody. Lepiej się zabezpiecz, złodzieje są coraz sprytniejsiCzytaj dalej

Na nagraniu widać jak w młodego motocyklistę z ogromną siłą wjeżdża samochód osobowy. Siła uderzenia była tak duża, że zarówno motocykl, jak i jego właściciel, zostali odrzuceni na kilkadziesiąt metrów.

Jak można się spodziewać, chłopak nie miał żadnych szans na przeżycie. Zastawiający jest jednak fakt, czemu zdecydował się na tak niebezpieczny pokaz akurat na autostradzie, gdzie prędkości rozwijane przez kierowców są po prostu ogromne. Niestety, ale za swoją głupotę zapłacił najwyższą cenę.

Wiele osób zastanawia się, czemu kierowca osobówki nie zauważył jadącego przed nim motocyklisty. Być może po prostu go nie zauważył, bądź też nie zdołał wyhamować, przez co doszło do strasznego incydentu.

Niestety, ale również i na naszych drogach, codziennie dochodzi o równie tragicznych zdarzeń. Do przerażającego zdarzenia doszło pod koniec ubiegło roku w jednej z podkarpackich miejscowości. Małżeństwo zginęło w przerażających okolicznościach.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł