ZDrogi.pl > Katalog pojazdów > Wiemy już, jak będzie wyglądał nowy model Lamborghini
Piotr Szczurowski
Piotr Szczurowski 12.06.2022 02:01

Wiemy już, jak będzie wyglądał nowy model Lamborghini

Wiemy już, jak wyglądać będzie nowe Lamborghini Countach
Lamborghini

Raptem kilka dni temu informowaliśmy was, że włoska marka zamierza wskrzesić legendarny model, a już wiadomo, jak będzie wyglądał. Nie trzeba było długo czekać, aż w sieci pojawią się pierwsze zdjęcia nowego Lamborghini countach LPI 800-4.

Nie wiadomo, czy to „wyciek”, czy świadome działanie marki. W każdym razie wiadomo już, czego można się spodziewać po limitowanym modelu. Potwierdziły się też nasze domysły, że auto powstanie na płycie bazie modelu Sian i podzieli z nim układ hybrydowy o mocy 800 KM.

Już na pierwszy rzut oka widać, że countach jest w dużej mierze oparty na modelu Sian, który wiele rozwiązań czerpie z „seryjnego” aventadora. Nie brakuje jednak rozwiązań stylistycznych nawiązujących do oryginalnego countacha. Niestety, efekt jest rozczarowujący. Auto wygląda dobrze, ale na pewno nie robi takiego samego wrażenia jak countach pięćdziesiąt lat temu.

>

Countach jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli marki spod znaku wściekłego byka. Model ten zdefiniował język stylistyczny marki, który kontynuowany jest do dziś. Obok miury i diablo, countach to jeden z najważniejszych modeli marki.

Nieoficjalnie, nowy countach powstanie w liczbie zaledwie 112 sztuk

Producent z Sant'Agata oficjalnie potwierdził, że zamierza uczcić okrągłą rocznicę zaprezentowania modelu czymś wyjątkowym. Na ten moment nie zdradzono zbyt wielu szczegółów, ale firma opublikowała w sieci zdjęcie przykrytego płachtą modelu oraz krótki teaser, w którym słyszymy: „The new lamborghini countach is coming”. Nowy model nosi oznaczenie LPI 800-4, co pozwala nam wywnioskować, że model będzie posiadał napęd hybrydowy o mocy około 800 KM i napęd na cztery koła.

>
>

Oficjalnie współczesny countach ma zostać zaprezentowany podczas Tygodnia Samochodowego w Monterey. Produkcja ograniczona ma zostać do 112 sztuk, a ceny mogą zacząć się od około 3 mln euro. Obstawiamy, że wszystkie już dawno zostały wyprzedane.

Źródło: zDrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl