Wideo - wypadek w Gdańsku podzielił internautów
Źródło: YouTube: AutemSzanujeZasady

Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
16 Września 2020

Wideo przedstawiające wypadek w Gdańsku podzieliło internautów. Wielu ma problem z prawidłową oceną sytuacji i tego, kto zawinił. Wyjaśniamy jak doszło do wypadku, oraz kto powinien za niego odpowiadać.

Trzy dni temu opublikowano nagranie prezentujące wypadek, do którego doszło w Gdańsku na al. Żołnierzy wyklętych. W internecie zawrzało. Ludzie są podzieleni - kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie?

Większość zarzuca kierowcy Jeepa (który nagrywał zdarzenie), że po skręcie w lewo rozpoczął zmianę pasa ruchu, zajeżdżając tym samym drogę Renault Clio, które ostatecznie w niego uderzyło.

Wideo przedstawia wypadek drogowy, który podzielił internautów. Czy kierujący Jeepem miał prawo wyjechać?

Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?Czytaj dalej

Dzisiaj grzeje:

1. Istotne zmiany dotyczące przeglądu technicznego już wkrótce? Ciężej będzie przejść obowiązkowe badanie
2. Wielki sekret Japonii ujawniony. Minister obrony powiedział prawdę. Chodzi o UFO
3. Policjanci wjechali na rondo pod prąd. Radiowóz wywrócił się po zderzeniu z osobówką

Zrobiliśmy mały research i okazało się, że tuż przed miejscem wypadku znajdują się kolejne światła. Jeśli Jeep miał zielone (a miał) to najprawdopodobniej Renault przejechało na późnym pomarańczowym/czerwonym świetle. Kierujący SUV-em nie spodziewał się, że z prawej strony może coś nadjeżdżać.

Wideo opublikowano na kanale YouTube: AutemSzanujeZasady.

Wielu internautów powołuje się na znaki, które sugerują, że Jeep wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i powinien ustąpić Renault pierwszeństwa. Nic z tych rzeczy! W pierwszej kolejności sugerujemy się sygnalizacją (zasada policjant kierujący ruchem>sygnalizacja>znaki>ogólne zasady).

Wideo. Kto miał pierwszeństwo? Jeep, czy Renault, które w niego uderzyło?

Jeśli światła działają, znaki informujące o pierwszeństwie nie obowiązują. Mylą się również ci, którzy twierdzą, że kierowca Jeepa miał nakaz skrętu w prawo. Owszem, znak informował o nakazie z prostej przyczyny. Drogą nie można było jechać prosto (inaczej wjechalibyśmy w wiadukt), ani skręcić w lewo - ponieważ pojechalibyśmy pod prąd.

Al. Żołnierzy Wyklętych GdańskAl. Żołnierzy Wyklętych Gdańsk
Google StreetView

Pasy oddzielone są linią przerywaną, więc miał prawo skręcić w lewo, aby zając pas ruchu na wprost.

A wy? Jak uważacie?

Zobacz także:

1. Popełnił kolosalny błąd na grzybobraniu. Nigdy nie rób jak on, trafił do szpitala
2. Ogromny skandal w sporcie. Podawał podopiecznym doping na stacjach benzynowych i w fast foodach
3. Wideo - Legendarny Fiat 125p z silnikiem 2.0. Ten tuning robi wrażenie
4. Dlaczego nie wolno trzymać nóg na desce rozdzielczej? Zdjęcia po wypadku
5. Bigos z wasabi, czyli Polonez przyrządzony po japońsku
6. Viki Gabor i jej ojciec zostali napadnięci przez grupę agresywnych mężczyzn. Dramat w rodzinie zwyciężczyni Eurowizji

ORZEŹWIAJĄCA LEMONIADA ARBUZOWA. PYCHA!

Następny artykuł