Tesla Duch
Źródło: Youtube

Przejeżdżał Teslą obok cmentarza. To, co zobaczył na wyświetlaczu, kompletnie go przeraziło - Wideo

Piotr DutkaPiotr Dutka
18 Stycznia 2021

Tesla to światowy lider pod względem wprowadzania nowoczesnych technologii w swoich samochodach. Nie od dziś wiadomo, że elektryki tej marki są naszpikowane specjalnymi systemami, oraz udogodnieniami, które mają zwiększyć komfort użytkowania. Pewien kierowca był świadkiem niesamowitej, a zarazem przerażającej sytuacji.

Tesla wykrywa duchy? Ten kierowca zapamięta tą sytuację do końca życia.

Nowoczesne technologie bardzo wydatnie pomagają każdemu z nas w codziennym funkcjonowaniu. Również i producenci motoryzacyjni coraz chętniej wprowadzają specjalne udogodnienia do swoich pojazdów. Wszystko po to, by zachować komfort oraz bezpieczeństwo jazdy.

Prawdziwym liderem, a zarazem przodownikiem w takich ruchach, jest niewątpliwie Tesla. Amerykańska firma od lat stawia na niekonwencjonalne rozwiązania oraz wykorzystywanie nowoczesnych systemów.

Jednym z nich umożliwia wykrywanie oraz zidentyfikowanie przeszkód, które mogą znajdować się na drodze auta. Nikt jednak nie przypuszczał, że Model Y jest w stanie dostrzec siły nadprzyrodzone.

Taka sytuacja przytrafiła się jednemu z właścicieli Tesli, który udokumentował bardzo nietypowe zachowanie swojego samochodu. Nagranie może być śmiało określone mianem niecodziennego, a zarazem bardzo niepokojącego.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Tesla nagle zahamowała. Na wyświetlaczu pojawiła się postać mężczyzny.

Przez to niecodzienne zdarzenie, najzwyklejsza podróż służbowa zamieniła się w chwile grozy. Na wyświetlaczu ukazała się postać pieszego, natomiast na zewnątrz nikogo nie było. Sytuacja powtarzała się kilka razy, co zaniepokoiło właściciela, który chwycił za telefon i zarejestrował dziwne zachowanie auta.

Zdarzenie miało miejsce tuż obok cmentarza. Samochód nie pozwolił odjechać kierowcy, dopóki tajemnicza postać nie zniknęła z radarów.

Bardzo prawdopodobne, że była to chwilowa awaria systemu. Nie można jednak wykluczyć wątku spirytystycznego. Nikt tak dokładnie nie wie co, tak naprawdę spotkało właściciela Tesli. Nie był on zainteresowany powtórzeniem tego nietypowego eksperymentu.

Nie tak dawno amerykańska firma chwaliła się rewolucyjnym system autonomicznej jazdy. Tesla samodzielnie wyprzedza śmieciarkę, sam manewr pozostawia sporo do życzenia

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł