ZDrogi.pl > Aktualności > Kierowco, zauważyłeś kłódkę na klamce swojego auta? Grozi Ci ogromne niebezpieczeństwo
Piotr Dutka
Piotr Dutka 19.03.2022 14:48

Kierowco, zauważyłeś kłódkę na klamce swojego auta? Grozi Ci ogromne niebezpieczeństwo

Kierowco uważaj
Pikio

Kierowco, miej się na baczności. Złodzieje mają nowy sposób na okradanie kierujących. Policja apeluje o ostrożność. 

Polska policja alarmuje! Nowy sposób na okradanie kierujących przywędrował do naszego kraju z dalekiej Rosji. W głównej mierze zagrożeni mogą czuć się klienci galerii handlowych. 

Jeżeli na swoim samochodzie zauważyłeś kłódkę to najprawdopodobniej padłeś ofiarą złodziei. Chcą oni wyłudzić oni od nas pieniądze. 

Jako jedna z pierwszych, kierowców zaalarmowała Łódzka policja, która ostrzega przed nową metodą. Jest ona czystym przykładem wyłudzenia. Złodzieje tylko czekają na okazję by zarobić. 

Jak dobrze wiemy nie od dziś, złodzieje obmyślają coraz to nowe metody, które mają w skuteczny sposób pozwolić im zarobić pieniądze. Niestety, ale dotykają one najczęściej zwykłych obywateli. Wszystko po to by ograbić ich z pieniędzy bądź pozbawić samochodu. 

Polska policja ostrzega kierowców przed nową, wysublimowaną taktyką naciągaczy. Chodzi o rosyjską metodę na kłódkę.

Kierowco, musisz uważać. Nowa metoda jest niezwykle skuteczna i niebezpieczna.

Ostrzeżenie wystosowała na swoim facebooku Łódzka policja, która ostrzega kierowców. Funkcjonariusze zaobserwowali nowy proceder, który pomaga im wyłudzić od kierowców pieniądze.

– W ostatnim czasie użytkownicy pojazdów, parkujący zwłaszcza na terenie galerii handlowych, po wyjściu ze sklepu, ze zdziwieniem zauważali na klamkach umocowane kłódki, którym towarzyszył krótki list. Pomysłodawca tego procederu oferuje pomoc w zdjęciu wątpliwej ozdoby, jednak za podanie kodu/szyfru oczekuje zapłaty kilkuset złotych – - poinformowali łódzcy mundurowi.

List, który został zostawiony przez złodziei był zatytułowany w wymowny sposób. "Produkt reklamowy – gratis". Poprzez niego sprawca proponuje odkupienie szyfru do kłódki w cenie 400 zł. Cała transakcja ma zostać przeprowadzona przez BLIK.

Poszkodowany ma a wysłać kod na podany przez niego numer telefonu, a w zamian, według zapewnień przestępcy, otrzyma szyfr pozwalający na zdjęcie kłódki z klamki. Nie ma oczywiście jakikolwiek gwarancji, że otrzymamy poprawny kod. 

Warto podkreślić, że nie tak dawno oszuści naciągali ludzi w Rosji. Tamtejsi złodzieje wybrany samochód oplatali łańcuchem, który zamykali kłódką skutecznie je unieruchamiając. Podanie kodu do kłódki wynosił po przeliczeniu ok 900 zł.