Fotoradar zrobił niesamowite zdjęcie
Źródło: Materiały Policyjne

Fotoradar zrobił niesamowite zdjęcie. Policjanci bezradni - nie mogą wlepić mandatu

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
24 Grudnia 2020

Fotoradar, zgodnie z przeznaczeniem, uchwycił kierowcę jadącego z nadmierną prędkością. Gdy policjanci przeglądali zdjęcia mocno się zdziwili - jedno z nich było wyjątkowe. Na fotce, poza autem, znajdował się również duży ptak, który ewidentnie w dziobie ma ograniczenia prędkości. Gołąb do tej pory pozostaje bezkarny.

Niemieccy funkcjonariusze policji nie mogli uwierzyć własnym oczom, kiedy zobaczyli jedno ze zdjęć zrobionych przez fotoradar w Ottmarsbocholt na zachodzie Niemiec. Okazało się, że na zdjęciu jest ptak, który leciał ponad 90 km/h w strefie, w której maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 70 km/h.

Sytuacja, o której poinformowała w środę policja z Coesfeld, miała miejsce 9 grudnia. Fotoradar uruchomił jadący zbyt szybko kierowca - i to dzięki niemu urządzenie zarejestrowało ptaka, który również przekroczył prędkość.

Fotoradar - gołąb łamie przepisy

Fotoradar zrobił zdjęcie, które zaskoczyło funkcjonariuszy

Na zdjęciu z fotoradaru znalazł się duży ptak. Był nawet szybszy niż kierowca, który uruchomił kamerę. Skąd to wiemy? Ptak przeżył, więc musiał lecieć z większą prędkością - napisali policjanci z Coesfeld.

Znajdujący się na zdjęciu ptak wyprzedził pędzące auto - musiał więc lecieć ponad 90 km/h - Nie wiadomo niestety, jaką dokładnie prędkość rozwinął. Zarejestrowano jedynie pomiar dla poruszającego się pojazdu.

Krowa wypadła z busa. Kierowca pojechał dalej - WideoKrowa wypadła z busa. Kierowca pojechał dalej - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Ducato rozerwało się jak kartonowe pudełko. Groźny wypadek na obwodnicy

Fotoradar przyłapał gołębia na łamaniu przepisów

Według systemu samochód jechał z prędkością 93 km/h, co po zastosowaniu tolerancji 3 km/h daje wynik 90 km/h. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 30 euro. W przypadku ptaka mundurowi żartują, że są bezsilni i nie mogą go ukarać, ponieważ wciąż pozostaje niezidentyfikowany.

Do innego, również zaskakującego, odkrycia doszło w poniedziałek 14 września 2020 roku. Fotoradar w okolicach Sydney zrobił zdjęcie 21-latkowi z Australii. Mężczyzna jechał Hyundaiem i30 i skończyłoby się na mandacie/punktach... gdyby nie fakt, że na zdjęciu, zamiast prowadzić auto, wciąga podejrzaną substancję.

Fotoradar - kierowca wciąga coś za kierownicą

Funkcjonariusze ukarzą kierowcę jedynie za wykroczenia, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Nie wiadomo, czy substancja była nielegalna - usłyszy zatem zarzut korzystania z telefonu i nietrzymania kierownicy w trakcie jazdy.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł