Wypadek Artur Melo
Źródło: Catalan Media

Gwiazdor FC Barcelony rozbił swoje Ferrari. W momencie wypadku był kompletnie pijany

Piotr DutkaPiotr Dutka
17 Sierpnia 2020

Wypadek, którym żyje cała Hiszpania. Alkohol, a także brawura są w powodem większości wypadków na publicznych drogach. Szokujące doniesienia napływają w Katalonii. Według lokalnych mediów piłkarz Barcelony, Arthur Melo został przyłapany na jeździe po pijanemu. Spowodował groźny wypadek w rejonie Palafrugeli w Gironie.

Wypadek, który mógł skończyć jego karierę. Gwiazdor FC Barcelony pod wpływem alkoholu rozbił swoje Ferrari.

Do nietypowego zdarzenia doszło w okolicach 4 nad ranem w rejonie Palafrugell w Gironie. Piłkarz FC Barcelony, Arthur Melo wjechał swoim drogi Ferrari na chodnik i z impetem uderzył w latarnię.

Zarówno piłkarz, jak i jego samochód nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Nikomu postronnemu również nie stała się żadna krzywda. Dodatkowo to nie koniec problemów Brazylijczyka. Został on zbadany na obecność alkoholu we kwi. Test wykazał ponad promil w wydychanym powietrzu.

Wideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osoboweWideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osoboweCzytaj dalej

Arthur jest już w obliczu działań dyscyplinarnych ze strony klubu, ponieważ odmówił trenowania po wcześniejszym uzgodnieniu jego transferu do Juventusu. Teraz jednak ma zdecydowanie większe problemy.

Zobacz także:

1. Już wkrótce premiera nowej FSO Syreny. Vosco EV ma być hitem sprzedaży. Jeden szczegół zaskakuje

2. Wideo - Kierowca BMW dotkliwie pobił pieszego. Powód bójki jest skandaliczny

3. Wideo - Pieszy cudem uniknął śmierci. Nagranie może przerażać

4. Zenek Martyniuk kupił nowego Mercedesa. Cena? Powala na kolana

5. Policjant potrącony podczas próby zatrzymania BMW. Kierowca uciekł

Następny artykuł