Wypadek
Źródło: Shutterstock

Ojczym kazał dziecku wysiąść na autostradzie. Pięciolatek zginął w strasznych okolicznościach

Piotr DutkaPiotr Dutka
10 Grudnia 2020

Wypadek do którego doszło w Ford Mitchell w Alabamie jest po prostu przerażający. Na jednej z tamtejszych autostrad w okropnych okolicznościach zginęło małe dziecko. Wszystko przez bezduszność partnera swojej matki.

Wypadek, który wstrząsnął USA. Mały chłopiec zginął w okropnych okolicznościach. Wszystko z powodu kuriozalnego zachowania partnera matki.

Czasami na światowych drogach dochodzi o kuriozalnych sytuacji. Większość wypadków drogowych jest spowodowana ludzkimi błędami, brawurą czy też nadmierną prędkością.

Niestety, ale w tym przypadku mamy do czynienia z ogromną głupotą oraz bezdusznością. Pewien Amerykanin postanowił doprowadzić do ogromnej tragedii na jednej z tamtejszych autostrad.

Zobacz także: Kamerzysta i kryminalna przeszłość jest tylko szczątkiem patologii na YouTube

Do gigantycznej tragedii doszło w Stanie Alabama, a dokładniej w Fort Mitchell. W niedzielny wieczór 29 listopada, 5-letnie dziecko zmarło po potrąceniu przez pojazd.

Ustalenia lokalnej policji są po prostu szokujące. Według tamtejszego szeryfa winnym tej tragedii jest czynny żołnierz, Bryan Starr, który jest partnerem matki zmarłego 5-latka.

Zobacz także: Zorza polarna nad Polską. Widoczna tylko dziś w nocy

Podróżował on autostradą swoim samochodem. W pewnym momencie 5-letni Austin Birdseye zaczął „być niesforny” w pojeździe. Mężczyzna zdecydował się na niezrozumiały krok. Zatrzymał się i powiedział do chłopca żeby opuścił samochód.

Wypadek wstrząsnął amerykańską opinią publiczną. Wina żołnierza jest jednoznaczna.

Chłopiec został zostawiony na ruchliwej autostradzie. W swoich późniejszych zeznaniach, sprawca tej tragedii powiedział, że stracił kontakt z dzieckiem z powodu ulewnego deszczu.

Kierowco, robisz to podczas odśnieżania samochodu? Grozi za to drakoński mandatKierowco, robisz to podczas odśnieżania samochodu? Grozi za to drakoński mandatCzytaj dalej

Chłopiec wszedł na ruchliwą trasę i niestety zginął w strasznych okolicznościach. Główną przyczyną śmierci chłopca było potrącenie przez samochód.

Szeryf Taylor mówi, że Starr, który jest czynnym żołnierzem w Fort Benning, zostanie oskarżony o lekkomyślne morderstwo.

Kierowca samochodu, który potrącił 5-latka nie został obciążony żadnymi zarzutami. Ten tajemniczy a zarazem przerażający incydent będzie badany przez lokalnych śledczych.

Zobacz także w naszych serwisach

Następny artykuł