ZDrogi.pl
Kierowca białego busa potrącił rowerzystę. Wysiadł tylko po to, aby zabrać lusterko

YouTube: SILESIA24

Czekanów. Potrącił rowerzystę i wysiadł, aby zabrać lusterko. Policja szuka sprawcy - Wideo

27 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Piotr Szczurowski

Udostępnij:

Bulwersujące zachowanie kierowcy, który 2 czerwca 2020 roku potrącił rowerzystę. Mężczyzna, około godziny 16:55, na ulicy Gliwickiej w Czekanowie (woj. śląskie, pow. tarnogórski, gm. Zbrosławice), uderzył w kierującego jednośladem.

Białe auto dostawcze poruszało się z Szałszy w kierunku Tarnowskich Gór. Kierujący jednośladem wskutek uderzenia wpadł do rowu. Kierowca busa zatrzymał się i pobiegł na miejsce zdarzenia. Nie zrobił tego po to, aby pomóc ofierze...

Mężczyzna prawdopodobnie zabrał urwane lusterko i uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany mieszkaniec Świętoszowic trafił później do szpitala. Walka o życie rowerzysty trwała kilka miesięcy. 66-latek zmarł w październiku wskutek obrażeń odniesionych w wypadku.

Friz stracił prawo jazdy

Idol nastolatków stracił prawo jazdy. Wszystko dlatego, że „policjanci go nie znali”

CZYTAJ DALEJ

Funkcjonariusze poszukują kierowcy białego busa

Policja z Tarnowskich Gór za zgodą prokuratury opublikowała film, na którym widać zdarzenie. Ma nadzieję, że pomoże to w ustaleniu tożsamości sprawcy.

Chwilę po potrąceniu mężczyzny widać, jak z naprzeciwka jedzie auto dostawcze. Niestety kierujący nim mężczyzna najprawdopodobniej nie był świadkiem wypadku i nie zdawał sobie sprawy z tego, jaki dramat rozegrał się kilka sekund wcześniej na drodze.

Mężczyzna udawał świadka potrącenia

Jak opisuje policja, sprawca wypadku zatrzymał się kawałek dalej przy jednym z pobliskich sklepów. Kierowca napotkanym tam rowerzystom powiedział, że był świadkiem potrącenia rowerzysty. Miał widzieć ciąg samochodów, z których jeden prawdopodobnie uderzył jakiegoś mężczyznę.

- "Wtedy razem z rowerzystami pojechał na miejsce, stamtąd zadzwonili po pomoc. Kierowca mówił operatorowi telefonu alarmowego, że doszło do potrącenia rowerzysty, podawał lokalizację, ale kiedy został zapytany o dane personalne nie przedstawił się, oddał telefon jednemu z rowerzystów i odjechał" - poinformował rzecznik tarnogórskiej policji podkomisarz Damian Ciecierski w rozmowie z Polsat News.

Osoby, które widziały wypadek, przejeżdżały w okolicy i dysponują zapisem z kamery samochodowej lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy i identyfikacji pojazdu proszone są o kontakt z policjantami prowadzącymi sprawę. Informacji można udzielić osobiście w Wydziale Kryminalnym komendy w Tarnowskich Górach (ul. Bytomska 6) lub telefonicznie pod numerami: 47 85 34 382 lub 47 85 34 255.

Nagranie udostępniamy je poniżej:

Źródło: se.pl / Polsat News

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na redakcja@zdrogi.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl



Podobne artykuły

Lubuska Policja

Na drogach

Bez prawa jazdy pędził mustangiem prawie 180 km/h. Wewnątrz auta znajdował się mały chłopiec

Czytaj więcej >
Kierowca nissana cudem uniknął śmierci. Mógł uniknąć też obrażeń

Na drogach

Kierowca nissana cudem uniknął śmierci. Jak on to przeżył? - Wideo

Czytaj więcej >
Policjanci zatrzymali po pościgu 43-letniego kierowcę BMW. Mężczyzna podczas ucieczki potrącił funkcjonariuszkę

Na drogach

Kamienna Góra. Kierowca BMW potrącił funkcjonariuszkę - Był poszukiwany

Czytaj więcej >
Policja Świętokrzyska

Na drogach

Na podwójnym gazie szalał swoim traktorem. Zdemolował ogrodzenie i wjechał w dostawczaka

Czytaj więcej >
Wybuch autobusu

Na drogach

Wyskakiwali jeden po drugim z płonącego autobusu. Wkrótce doszło do wybuchu - Wideo

Czytaj więcej >
Mężczyzna jechał na gapę, stojąc na zderzaku autobusu. MZA planuje wyciągnąć konsekwencje

Na drogach

Bielsko-Biała: Uczepił się zderzaka i jechał na gapę. Mogło dojść do tragedii

Czytaj więcej >