Policja
Źródło: Policja

Szaleńczy rajd pirata drogowego. Ten kierowca kilkadziesiąt razy złamał przepisy drogowe

Piotr DutkaPiotr Dutka
20 Grudnia 2020

Policja z Bolesławca miała sporo pracy. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej, chcąc uciec mundurowym. W czasie pościgu kilkadziesiąt razy złamał przepisy ruchu drogowego. Jak się potem okazało, mężczyzna nie miał prawa jazdy. Jednak na sumieniu miał zdecydowanie więcej.

Policja trafiła na prawdziwego pirata drogowego. Mężczyzna złamał kilkadziesiąt przepisów ruchu drogowego.

Piraci drogowi to poważny problem polskich dróg. Narażają oni życie innych uczestników ruchu drogowego. Niestety, ale nasze rodzime drogi nadal są okupowane przez nieodpowiedzialnych kierujących, którzy w wręcz szaleńczy sposób wykorzystują moc swoich samochodów.

Policjanci z Bolesławca zatrzymali pewnego mężczyznę, który postanowił nie zatrzymać się do kontroli drogowej. Jak się później okazało miał ku temu odpowiedni powód.

Pirat drogowy, w czasie ucieczki, popełnił ponad 30 wykroczeń. Jego pojazd nie był dopuszczony do ruchu, nie posiadał ważnego OC, a sam zaineresowany nie miał uprawnień do kierowania. Kierujący osobowym Audi nie zatrzymał się do kontroli.

Policjanci chcieli go zatrzymać ponieważ znacząco przekroczył dozwoloną prędkość. Mężczyzna zdecydował się jednak na ucieczkę.

Gigantyczna tragedia w drodze do McDonalds. 14-latka straciła życie w przerażających okolicznościachGigantyczna tragedia w drodze do McDonalds. 14-latka straciła życie w przerażających okolicznościachCzytaj dalej

W czasie policyjnego pościgu wielokrotnie łamał obowiązujące przepisy ruchu drogowego. Przekraczał prędkość przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle, przekraczał podwójną ciągłą linię, poruszał się dwoma pasami jezdni blokując drogę, wyprzedzał na skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych.

Do listy bogatych wykroczeń warto dodać również spowodowanie kolizji, jazdę pod prąd na rondzie oraz wyprzedzanie przydrożnym rowem.

Gdy jego ucieczka zakończyła się niepowodzeniem i został zatrzymany, zdecydował się na ostatni dramatyczny krok. Zamknął się wewnątrz pojazdu.

Policjanci nie patyczkowali się z piratem drogowym, wybili szybę i wyciągnęli mężczyznę na zewnątrz. Okazało się, że uciekał bo nie miał prawa jazdy, a samochód powinien zostać w garażu.

Za spowodowanie ogromnego zagrożenia w ruchu lądowym może mu grozić nawet 8 lat więzienia.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł