policja
Źródło: policja.pl

Sprzedawca podpalił mercedesa choinkowemu konkurentowi. Powód dosłownie zwala z nóg

Piotr DutkaPiotr Dutka
18 Grudnia 2020

Policja z Wilanowa miała pełne ręce roboty. Na jednym z tamtejszych targów doszło bowiem do bardzo groźnego incydentu. Pewien sprzedawca podpalił samochód konkurenta. Powodem miały być rzekome pogróżki.

Policja była kompletnie zaskoczona. Sprzedawca podpalił samochód rywala. Wszystko z powodu gróźb tego drugiego.

Jak się okazuje, świąteczna atmosfera nie udziela się każdemu z nas. Niektórzy zachowują się kompletnie niezrozumiale, prowokując niebezpieczne sytuacje. Jedna kłótnia może doprowadzić do prawdziwego nieszczęścia.

Do bardzo nietypowego zdarzenia doszło w w środę około 22:45. Przy ulicy Powsińskiej na warszawskim Wilanowie doszło do podpalenia mercedesa.

Pożar został ugaszony przez straż pożarną. Niestety, ale samochodu nie udało się uratować. Policjanci obecni na miejscu zdarzenia, rozpoczęli szybkie poszukiwania sprawcy i ustalanie tego, co tak naprawdę zaszło na targu.

Jak się chwilę później okazało, nie musieli szukać zbyt długo. Kilka stoisk od spalonej furgonetki natknęli się na śpiącego 27-latka. Było od niego czuć bardzo silną woń alkoholu oraz benzyny. Był także okopcony, a także miał podpalone końcówki włosów.

Holowanie TIR-a zakończyło się tragedią. Oba pojazdy spadły w gigantyczną przepaść - WideoHolowanie TIR-a zakończyło się tragedią. Oba pojazdy spadły w gigantyczną przepaść - WideoCzytaj dalej

Finalnie podejrzany 27-latek przyznał się do podpalenia samochodu. Jak tłumaczył, że właściciel podpalonego auta miał mu za złe, że ten sprzedaje choinki w konkurencyjnej cenie. Doszły do tego również groźby.

Policjanci byli w szoku. Zeznania 27-latka wprawiły ich w osłupienie.

Młody mężczyzna zeznał, że wraz ze znajomym spożył alkohol, po to by nabrać odwagi by dokonać podpalenia. Odczekał, aż stoiska zostaną zamknięte i przystąpił do działania.

Policjanci zatrzymali śpiącego na swoim stoisku z choinkami mężczyznę. Przyznał się do przestępstwa. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Niestety, ale tak nierozsądnych przypadków jest w naszym kraju bardzo dużo. Czasami, niektóre osoby potrafią zaskoczyć nawet samych siebie.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł