Pijany kierowca
Źródło: Policja.pl

Rekordowo pijany kierowca stwarzał ogromne zagrożenie. Został zatrzymany przez innego kierującego

Piotr DutkaPiotr Dutka
16 Grudnia 2020

Pijany kierowca zatrzymany w okolicach Pcimia w Małopolsce stwarzał gigantyczne zagrożenie na publicznej drodze. Jeździł slalomem i mógł doprowadzić do dużej tragedii. Ostatecznie został zatrzymany przez innego kierowcę.

Pijany kierowca został zatrzymany przez innego kierującego. Jeździł swoim autem mimo faktu, że był kompletnie pijany.

Nietrzeźwi kierowcy to prawdziwa plaga polskich dróg. Bardzo często są bezpośrednim powodem tragicznych wypadków. Niestety pomimo wieloletniej walki, wciąż takie osoby są obecne na rodzimych trasach.

Do bardzo niebezpiecznego incydentu doszło w województwie małopolskim, a dokładniej w Pcimiu. Policjanci myślenickiej grupy Speed zostali wezwani na miejsce, gdzie wcześniej ujęty został kierowca Volkswagena.

Mieszkaniec gminy Jordanów widząc, że jadący przed nim kierujący stwarza realne zagrożenie w ruchu drogowym, postanowił działać.

Jego podejrzenia dotyczące tego, że mężczyzna może być pijany wzmocniły się, gdy ten zaczął jeździć slalomem oraz prawie wjechał w grupkę pieszych. Jego nieskoordynowana jazda mogła zakończyć się groźnym wypadkiem.

Kierowo, zauważyłeś kłódkę na klamce swojego auta? Grozi Ci ogromne niebezpieczeństwoKierowo, zauważyłeś kłódkę na klamce swojego auta? Grozi Ci ogromne niebezpieczeństwoCzytaj dalej

Pijany kierowca siał spustoszenie na drodze. Jego niebezpieczna jazda mogła zakończyć się tragicznie.

Przykładny obywatel, przy nadarzającej się sposobności wyprzedził delikwenta i wymusił na nim zatrzymanie pojazdu. Następnie podszedł do kierowcy, wyłączył silnik, a co za tym idzie zabrał kluczyki i powiadomił Policję.

Według jego osobistej relacji, zatrzymany kierowca był tak pijany, że nie był w stanie mówić.

Gdy policja przybyła na miejsce zdarzenia, mężczyzna został poddany badaniu na obecność alkoholu. Jak się okazało, mieszkaniec gminy Tokarnia, który kierował Volkswagenem wydmuchał aż 3,7 promila.

Za jego kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie, a co za tym idzie narażenie innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo, grozi mu teraz do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka kara pieniężna.

źródło: KPP w Myślenicach

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł