Orlen przeprasza klientów i obiecuje odszkodowania
Źródło: Materiały Prasowe

Orlen przeprasza i wypłaca odszkodowania - komu się należą?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
12 Października 2020

Orlen zapewnia, że wypłaci odszkodowania kierowcom, których auta uległy uszkodzeniu wskutek zatankowania na jednej ze stacji. Wśród internautów nie brakuje teorii spiskowych dotyczących całej sytuacji.

Jeśli w ostatnim czasie tankowałeś swoje auto na stacji przy ul. Hrubieszowskiej w Szczecinie i masz problemy z autem - to winę ponosić może „rozwodnione” paliwo.

Orlen zapewnia, że wypłaci odszkodowania

Polscy kierowcy wniebowzięci. Zapadły kluczowe decyzje, MOPy zmienią się nie do poznaniaPolscy kierowcy wniebowzięci. Zapadły kluczowe decyzje, MOPy zmienią się nie do poznaniaCzytaj dalej

Zobacz także: Kobiety spieszyły się do pracy. Pośpiech przypłaciły wizytą w przydrożnym stawie

PKN Orlen przeprasza i zapewnia, że wszystkie osoby, które zatankowały w ostatnich dniach wodę zamiast benzyny, mogą liczyć na odszkodowanie. Paliwo zawierało ogromne ilości wody, ponieważ wskutek rozszczelnienia włazu do zbiornika dostała się deszczówka.

Na ten moment do firmy zgłosiło się 22 poszkodowanych. Firma jest ubezpieczona na takie sytuacje i nie zamierza unikać odpowiedzialności. Co ciekawe, doszło do nietypowego zbiegu okoliczności.

Jeśli tankowałeś na Orlenie, możesz mieć poważny problem. Klienci zgłaszają wielotysięczne szkodyJeśli tankowałeś na Orlenie, możesz mieć poważny problem. Klienci zgłaszają wielotysięczne szkodyCzytaj dalej

Dokładnie w tym samym czasie, gdy do zbiornika dostała się woda, awarii uległ również system odpowiedzialny za analizowanie jakości paliwa. System ma za zadanie blokować sprzedaż produktu, jeśli jego jakość ulegnie pogorszeniu. Tym razem jednak nie zadziałał i klienci mogli zatankować „roztwór paliwa” zamiast pełnoprawnej benzyny.

Orlen potwierdza, że do sytuacji doszło na jednej ze stacji. Klienci pozostałych nie muszą się martwić

Wśród internautów nie brakuje głosów, które nie wierzą w taki zbieg okoliczności i uważają, że stacja przy ul. Hrubieszowskiej po prostu „przegięła” przy chrzczeniu paliwa - jakkolwiek mało prawdopodobna jest to teoria.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Przejechał 178 km, gdy nagle doszło do wypadku. Nie żyje 52-letni sportowiecPrzejechał 178 km, gdy nagle doszło do wypadku. Nie żyje 52-letni sportowiecCzytaj dalej

Następny artykuł