Nie daj się oszukać. Zobacz, jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta
Źródło: pixabay.com

Nie daj się oszukać. Jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta

Redaktor zDrogi.plRedaktor zDrogi.pl
18 Lutego 2021

Kupując samochód, musisz cały czas być czujnym. A to auto zostało złożone z dwóch innych egzemplarzy, a to gdzieś było robione, tylko „panie, nówka, nic nie było”, a to w końcu przebieg jest nie taki. No właśnie. Wydawałoby się, że to ostatnie, to problem lat 90. Nic bardziej mylnego.

Jak przekręca się liczniki dziś?

Kiedyś sprawa była prostsza – mógłby powiedzieć współczesny nieuczciwy handlarz, który chce zarobi na aucie nowszym niż w rzeczywistości. Oto bowiem jeszcze przed dwudziestoma laty wystarczyło, że mechanicznie zmieni przebieg na desce rozdzielczej i już gotowe – wykrycie było o wiele trudniejsze, brakowało dowodów, mało kto miał taki wybór, by móc wybrzydzać.

Dziś kręcenie liczników jest inne. Jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta? Przede wszystkim trzeba wiedzieć, w jaki sposób został zmieniony. Po pierwsze, nie robi się tego już mechanicznie. Dziś przestępcy muszą grzebać w elektronice, co sprawia, że z jednej strony jest to o wiele łatwiejsze, a z drugiej, dużo trudniej jest ślady takich działań ukryć. I zapisują się w wielu miejscach.

Najprościej jest podpiąć pod gniazdo EOBD specjalne urządzenie. Za jego pomocą dostaje się dostęp do komputera pokładowego, w którym zmienia się wartość licznika z aktualnej na nieco (albo znacznie) mniejszą. Proces jest bardzo szybki, a kwota u specjalisty, który się tym zajmuje, to od 50 do nawet 600 złotych! I, uwaga, im droższe auto, tym częściej i łatwiej, bo bardziej opłacalnie, można to zrobić.

Sprzęty, które wiedzą za dużo

Ale na szczęście w XXI wieku oszukanie mechaniki nie jest takie proste. Wszystko przez to, że i producenci, i drogowcy wiedzą, jak wielkim zagrożeniem jest zmieniony licznik. Sprzedaż auta starszego jako nowsze na bazie przekręconego licznika to wciąż jedno z najchętniej wybieranych rozwiązań przez rożnej maści nieuczciwych sprzedawców.

Jedną z pierwszych rzeczy, które przychodzą Ci na myśl, gdy zastanawiasz się, jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta, jest VIN. O tym za chwilę. Najpierw pomyślmy o czymś zupełnie innym, czyli o… sprzętach elektronicznych, które same rejestrują dane. Na przykład o stacyjce, w której (do pierwszego odpalenia nowym kluczykiem) kumulują się odpalenia czy pompa hamulcowa, która monitoruje każde wciśnięcie.

Weryfikacji sprzętów nie dokonasz samodzielnie. Musi Ci w tym pomóc specjalizujący się w tym serwis. Ale przecież przy kupnie często nie wiemy, na co zwracać uwagę. Teraz masz już świadomość, że na podstawie tego, jak wiele razy ktoś nacisnął pedał hamulca, można ustalić jak wiele kilometrów pokonało już dane auto. A to przecież niejedyny sposób!

Weryfikacja wizualna to nie jest głupi pomysł

Najprostszy sposób, by przekonać się, czy auto nie jest skręcone, to wizualna obserwacja. I tu trzeba mieć wiedzę, na co patrzeć. Zacznij od zegarów, to jasne. Wielu handlarzy doskonale zdaje sobie sprawę, że inne urządzenia także monitorują przebieg, stąd wymieniają wszystko kompleksowo. Sprawdź, czy na plastikach przy zegarach nie ma charakterystycznych śladów po śrubokręcie. Mogą się też nienaturalnie świecić – zupełnie jak nowe.

Dodatkowy sposób, jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta, to zerknięcie na kierownicę. Przecież jeśli licznik pokazuje kilka tysięcy przebiegu, a auto jest obdrapane i podniszczone w wielu miejscach, to od razu dostrzeżesz, że coś jest nie tak. Być może sprzedawca zostawił kierownicę taką, jaka była, a na niej zużycie widać bardzo szybko.

Podobnie miejscami, w których widać nieprawidłowy przebieg, a właściwie większy, niż wskazuje na to deska rozdzielcza, są podłokietniki, okolice pedałów, które ścierają się od butów czy też zagłówki. Wszędzie możesz dostrzec większe zużycie, co będzie świadczyło o tym, że samochód ma przejechane o wiele więcej kilometrów, niż na podstawie przebiegu próbuje wmówić Ci oszust.

Numer VIN jako ostatnia deska ratunku

No i przyszedł czas na opcję najbardziej oczywistą. VIN to specjalny numer przyporządkowywany do każdego egzemplarza osobno. Jest indywidualny, a przez to tak istotny w kontekście poszukiwania auta, zapobiegania jego kradzieży oraz kontroli drogowej czy nawet sprawdzenia, czy auto nie było wcześniej kradzione. Wszystko to można wyczytać właśnie z VIN-u.

Numer ten jest także niezbędny do sprawdzenia, jaka jest oficjalna historia pojazdu. Od 2014 roku ruszył portal powiązany z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców (CEPiK), który wskazywał – po numerze VIN – gdzie był samochód wcześniej, do kogo należał, a nawet, czy nie brał udziału w jakimś poważnym wypadku oraz czy nie został już raz wyrejestrowany.

CEPiK stale poszerza pole działania, dlatego jeśli nie wiesz, jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta, VIN na pewno Ci w tym pomoże. Dzięki temu, że wszystkie dane są rejestrowane, coraz trudniej jest przekręcić licznik. Nieuczciwi handlarze nie mogą bazować już tylko na własnych zdolnościach. Muszą także mieć nadzieję, że kupna dokonuje osoba nieświadoma swoich możliwości.

Czy przekręcanie liczników to dziś plaga?

Wydawałoby się, że przekręcanie liczników dawno się skończyło, ale dziś tylko przybiera na sile. O wiele łatwiej można to zrobić w taki sposób, by osoba nieświadoma nie zorientowała się i połknęła haczyk. Na głupocie w XXI wieku można zarobić o wiele więcej niż kiedyś, gdy liczyły się także umiejętności. To minus i plus technologii, bo to, jak sprawdzić prawdziwy przebieg auta, jest łatwo dostępne i każdy z kupujących ma szereg możliwości, które nie wymagają wielkiej wiedzy i wysiłku. Wystarczy o tym pamiętać, by nie dać się oszukać.

Następny artykuł